2010 GP Belgii 29.08.2010
| Nazwa toru | Spa Francorchamps, Belgia | Długość toru | 7,004 km |
| Rekord toru | 1.45,108 (Kimi Räikkönen, Ferrari, 2004) | Liczba okrążeń | 44 |
| Zwycięzca roku 2009 | Kimi Räikkönen (Ferrari) |
-
02.09.09
Paliwożerne włoskie silniki
Po weekendzie w Belgii, Stefano Domenicali powiedział, że jedną z rzeczy, nad którą Ferrari musi popracować jest poprawa ekonomiczności swoich jednostek napędowych.
-
01.09.09
Magazyn PIT STOP - Kubica przejdzie do Ferrari?
Przepraszamy za trudności techniczne związane z odtwarzaniem Magazynu PIT STOP. Dziękujemy za komentarze, opinie oraz sugestie, pomagające rozwiązać problem. W trosce o kibiców Formuły 1, zainteresowanych naszym...
-
30.08.09
Duma Hindusa
Szef Force India, Vijay Mallya był niezwykle dumny z powodu historycznego sukcesu, jaki jego zespół odniósł w Grand Prix Belgii.
-
30.08.09
HEIDFELD: To była wina opon
Na mecie Grand Prix Belgii Nick Heidfeld nie był zbyt szczęśliwy. Niemiec stracił szansę na podium popełniając błąd już w pierwszym zakręcie. Nieudany start tłumaczył złym doborem opon.
-
30.08.09
THEISSEN: Najlepszy wyścig sezonu
Robert Kubica i Nick Heidfeld zdobyli w Spa dziewięć punktów, czyli dokładnie tyle samo, co we wszystkich wcześniejszych wyścigach obecnego sezonu.
Każdy prawdziwy fan Formuły 1 powinien chociaż raz w życiu wybrać się na tor Spa Francorchamps, gdzie odbywa się Grand Prix Belgii. Ten legendarny, najdłuższy w kalendarzu F1 i niezwykle malowniczy obiekt uwielbiają wszyscy kierowcy, łącznie z Robertem Kubicą. Tutaj znajdą praktycznie wszystkie rodzaje zakrętów, nawrotów, szykan i łuków, długie proste oraz duże różnice wzniesień i – na dodatek – wspaniałe, leśne krajobrazy Ardenów.
Niezwykle płynna konfiguracja trasy pozwala na osiągnięcie dobrego rytmu jazdy. Znajdują się tutaj także miejsca dogodne do wyprzedzania. Mówi się, że na Spa szczególnie ważne są umiejętności zawodników, które na każdym okrążeniu testowane są do absolutnych limitów. Jedynym torem, który stanowi dla kierowców porównywalne wyzwanie, jest japońska Suzuka.
W Belgii znajduje się też jeden z najsłynniejszych i najbardziej emocjonujących zakrętów Formuły 1 – ultraszybki Eau Rouge, gdzie przeciążenie działające na ciało zawodnika może sięgać 5G. Przebiega on przez dno niszy, a następnie trasa pnie się pod strome wzniesienie. Wrażenia, jakie przy prędkości około 300 km/h odnosi tu kierowca, są wyjątkowe. Minimalny błąd popełniony w tym miejscu grozi jednak potężną kraksą.
Spa składa się z kombinacji długich prostych przedzielonych bardzo szybkimi łukami oraz wolnymi, technicznymi sekcjami. Dostrojenie nadwozia wymaga znalezienia idealnego kompromisu pomiędzy niskim oporem czołowym na prostych odcinkach oraz wystarczająco wysoką siłą docisku aerodynamicznego, która pozwali na szybszą jazdę w łukach. Bardzo ważna jest także stabilność hamulców, szczególnie obciążonych podczas spowalniania bolidu po wyjściu z łuku Blanchimont – pokonywanego na pełnym gazie – przed nową, wolną szykaną.
Grand Prix Belgii należą do najciekawszych wyścigów sezonu. Dzieje się tak między innymi za sprawą zmiennej pogody. Nagłe, obfite opady mogą radykalnie zmienić losy wyścigu, znienacka tasując całą stawkę.





