2010 GP Europy 27.06.2010
| Nazwa toru | Valencia Street Circuit, Walencja | Długość toru | 5,419 km |
| Rekord toru | 1.38,683 (Timo Glock, Toyota, 2009) | Liczba okrążeń | 57 |
| Zwycięzca roku 2009 | Rubens Barrichello (Brawn) |
-
01.07.10
Liczył na walkę
Lewis Hamilton liczył na to, że podczas wyścigu w Walencji uda mu się powalczyć z Sebastianem Vettelem o zwycięstwo, ale jego szanse prysły z powodu kary za wyprzedzenie samochodu bezpieczeństwa.
-
01.07.10
Zdumiewający Kobayashi
Peter Sauber określił występ Kamuiego Kobayashiego w Walencji jako zdumiewający i stwierdził, że tym samym Japończyk potwierdził, iż decyzja o jego zatrudnieniu była właściwa.
-
29.06.10
Alonso przeprasza
Fernando Alonso przeprosił za swoją reakcję po wyścigu w Walencji, twierdząc, że nie miał zamiaru oskarżać FIA o manipulowanie wyścigiem.
-
29.06.10
Nie liczył okrążeń
W rozmowie z Austosportem Kamui Kobayashi zdradził, że wyprzedzając Sebastiena Buemiego nie zdawał sobie sprawy, iż swój atak przeprowadził na ostatnim zakręcie wyścigu.
-
29.06.10
Powinien ujrzeć czarną flagę
Zdaniem Flavio Briatore, byłego szefa Renault, który w wyniku afery singapurskiej pożegnał się z Formułą 1, Lewis Hamilton powinien był zostać zdyskwalifikowany za wyprzedzenie samochodu bezpieczeństwa podczas wyścigu w...
Wspaniałe sukcesy Fernando Alonso, który w latach 2005-06 dwa razy z rzędu został mistrzem świata, bardzo zwiększyły popularność Formuły 1 w Hiszpanii. Promotorzy Grand Prix tego kraju co roku sprzedawali komplet biletów, dlatego autor kalendarza F1 Bernie Ecclestone postanowił zorganizować drugi wyścig na Półwyspie Iberyjskim.
Władze malowniczej Walencji z radością przystały na warunki Ecclestone’a. Choć nieopodal znajduje się dosyć znany tor wyścigowy imienia Ricardo Tormo, używany przez zespoły Formuły 1 do jazd testowych, zdecydowano, że Grand Prix Europy odbędzie się na ulicach miasta. Z pomocą Hermanna Tilke wytyczono nową trasę dla bolidów F1. Znajduje się ona w pobliżu portu i w niektórych miejscach przebiega wzdłuż wybrzeża, tuż obok morza. Na przeważającej długości tor okalają betonowe bariery. Organizatorzy przewidzieli miejsca na trybunach dla 112 700 kibiców.
Niestety pierwsze dwie Grand Prix na ulicach Walencji nie spełniły pokładanych nadziei. Konfiguracja tej dosyć szybkiej i ciekawej trasy nie pozwalała na atakowanie rywali, więc wyścig zamienił się w procesję. Kluczowa była bezbłędna jazda oraz dobre czasy okrążeń, bowiem nadrabianie pozycji w bezpośredniej walce na torze graniczyło z cudem. Mimo to kierowcy polubili nową Grand Prix Europy.
Zdaniem Roberta Kubicy jednak jazda nie odbywa się na ulicznym torze z prawdziwego zdarzenia. Organizatorzy przewidzieli bowiem przy większości zakrętów szerokie strefy ucieczki, czyli asfaltowe pobocza, na których kierowcy mogą się ratować po popełnieniu błędu. Zupełnie inaczej wygląda to w Monako, gdzie takich miejsc jest bardzo mało, więc nie ma gdzie uciec i pomyłka zazwyczaj kończy się rozbiciem bolidu o barierę.






