2010 GP Monako 16.05.2010
| Nazwa toru | Circuit de Monaco, Monte Carlo | Długość toru | 3,339 km |
| Rekord toru | 1.14,439 (Michael Schumacher, Ferrari, 2004) | Liczba okrążeń | 78 |
| Zwycięzca roku 2009 | Jenson Button (Brawn) |
-
18.05.10
BARRICHELLO: Musiałem wyrzucić kierownicę
Rubens Barrichello broni swojego zachowania z wyścigu o Grand Prix Monako. Brazylijczyk twierdzi, że wyrzucenie kierownicy na tor było koniecznością.
-
16.05.10
Rozczarowany Rosberg
Po niezłym początku sezonu Nico Rosberg chciał zabłysnąć na ulicach Monako, ale w niedzielne popołudnie musiał zadowolić się siódmym miejscem.
-
16.05.10
KUBICA: Coś nie tak ze sprzęgłem
Robert Kubica zdradził po wyścigu, że strata drugiej pozycji nie była jednak wynikiem zbyt mocnego dodania gazu przy próbie zaatakowania startującego z pole position Marka Webbera.
-
16.05.10
Powiedzieli po wyścigu
RenaultWitalij Pietrow (Wyścig: nie ukończył.)To rozczarowujące, że nie udało mi się dotrzeć do mety, ale czułem, że coś jest nie tak z tyłem samochodu, więc zespół zdecydował wycofać mnie z rywalizacji kilka okrążeń...
-
16.05.10
Lepszy nastrój Massy
Felipe Massa ukończył wyścig w Monako na czwartej pozycji, osiągając swój najlepszy wynik od Grand Prix Australii.
Księstwo Monako jest prawdziwą perłą w kalendarzu Formuły 1. Choć kręta, śliska i ciasna trasa od lat nie spełnia wymogów bezpieczeństwa, nikt nawet nie myśli o wykreśleniu Grand Prix Monako z kalendarza mistrzostw świata. Właśnie tutaj przybywa najwięcej sławnych i bogatych gości, wśród nich gwiazd Hollywood, które przyjeżdżają z pobliskiego Cannes, gdzie zazwyczaj w tym samym czasie trwa festiwal filmowy.
Rywalizacja na niezwykle trudnych technicznie ulicach Monte Carlo to prawdziwy test dla człowieka i maszyny. Bliskość barier okalających jezdnię sprawia, że 78 okrążeń GP Monako to jedna z najbardziej wyczerpujących psychicznie rund sezonu. Dzieje się tak pomimo faktu, że średnia prędkość wyścigu wynosi tu zaledwie około 160 km/h, co czyni go najwolniejszą rundą F1 w roku. Mimo to nawet niewielki z pozoru błąd zazwyczaj kończy się tutaj rozbiciem samochodu o stalową bandę.
Zarówno aerodynamikę, jak i mechanikę bolidów należy zestroić tak, aby uzyskać optymalną wydajność na zakrętach. Samochody jadą z maksymalnym poziomem docisku aerodynamicznego przez cały weekend, a kierowcom i mechanikom pozostaje podczas treningów optymalizacja przyczepności mechanicznej. Z każdym okrążeniem na bardzo brudnej początkowo nawierzchni odkłada się coraz więcej gumy. Warunki na torze zmieniają się więc gwałtownie, co znacząco utrudnia optymalne wyważenie samochodów.
Ponieważ wyprzedzanie w bezpośredniej walce na ciasnych ulicach Monte Carlo graniczy z niemożliwością, niezwykle ważne jest uzyskanie dobrej pozycji startowej. Inżynierowie muszą w trakcie czasówki upewnić się, że ich kierowcy będą mieli przed sobą wolny tor – szczególnie podczas pierwszej sesji, kiedy na trasie znajduje się najwięcej samochodów.
Historia Grand Prix Monako jest bardzo bogata. Podczas weekendu nadal obowiązuje wiele specyficznych obyczajów, które weszły w życie już podczas pierwszej edycji tego prestiżowego wyścigu, zorganizowanej w 1929 r. Najbardziej charakterystycznym wyjątkiem jest fakt, że weekend Grand Prix trwa tutaj aż cztery dni (zamiast trzech, jak we wszystkich pozostałych rundach). Akcja na torze rusza o dzień wcześniej niż zazwyczaj, bowiem pierwsze treningi odbywają się już w czwartek, a piątek jest dniem wolnym.









