2010 GP Węgier 01.08.2010
| Nazwa toru | Hungaroring, Budapeszt | Długość toru | 4,381 km |
| Rekord toru | 1.19,071 (Michael Schumacher, Ferrari, 2004) | Liczba okrążeń | 70 |
| Zwycięzca roku 2008 | Lewis Hamilton (McLaren) |
-
31.07.10
Kubica w uszkodzonym samochodzie?
Niewykluczone, że do jutrzejszego wyścigu Robert Kubica wystartuje z uszkodzonym mechanizmem różnicowym. W rozmowie z portalem PIT STOP Polak przyznał jednak, że o słabszym niż oczekiwany wyniku czasówki mogły...
-
31.07.10
Powiedzieli po kwalifikacjach
Oto, co po czasówce przed Grand Prix Węgier mieli do powiedzenia kierowcy spoza czołówki.
-
31.07.10
Słodko-gorzka czasówka Saubera
Pedro de la Rosa po raz drugi w trzech ostatnich wyścigach awansował do finałowej fazy kwalifikacji. Dla odmiany Kamui Kobayashi odpadł już po pierwszych 20 minutach, a do tego za karę został odesłany na przedostatnie...
-
31.07.10
Mile zaskoczony Rosberg
Nico Rosberg nie krył zadowolenie po zdobyciu szóstej pozycji startowej do Grand Prix Węgier. Kierowca Mercedesa przyznał, że tak dobra lokata jest dla niego sporym zaskoczeniem.
-
31.07.10
Williams liczy na punkty
Po czasówce na Hungaroringu jedna strona garażu Williamsa cieszyła się z kolejnego awansu Nico Hülkenberga do finałowej dziesiątki, a druga żałowała straconej szansy Rubensa Barrichello.
Hungaroring znajduje się nieopodal Budapesztu i właśnie tam w 2006 r. w Formule 1 zadebiutował Robert Kubica. Jest to zarazem tor położony najbliżej granic Polski, dlatego właśnie tutaj nasz zawodnik cieszy się największym dopingiem rodzimych fanów. Co ciekawe, jest to równocześnie obiekt najliczniej odwiedzany przez kibiców z Finlandii.
Grand Prix Węgier znalazła się w kalendarzu F1 w 1986 r. i od tej pory co roku gości najszybszych kierowców świata. Bernie Ecclestone przez wiele lat nosił się z zamiarem zorganizowania wyścigu za „Żelazną Kurtyną”. Ponoć pierwotnie chciał sprowadzić Formułę 1 do Polski, ale ostatecznie wybrał Węgry i to właśnie pod Budapesztem odbyła się pierwsza w historii runda mistrzostw świata zorganizowana w Bloku Wschodnim.
Hungaroring ma wiele wspólnego z uliczną trasą w Monte Carlo. Zaraz po niej jest drugim najwolniejszym torem w kalendarzu. Znajduje się tutaj wiele wiraży i nawrotów, które pokonywane są z prędkością nie przekraczającą 100 km/h. Wyprzedzanie na krętej, wyboistej i brudnej trasie jest wyjątkowo trudne i należy do rzadkości. Aby zaliczyć udany wyścig, należy więc startować z jak najwyższego pola. Stąd sobotnie kwalifikacje są wyjątkowo ważne. Drugim szczególnie ważnym czynnikiem, niezbędnym do odniesienia sukcesu na Hungaroringu jest optymalna strategia postojów w boksach.
Grand Prix Węgier zazwyczaj są bardzo gorące, więc kierowcy muszą być doskonale przygotowani fizycznie, aby zachować siły na pełen dystans. Asfalt jest zawsze brudny, ponieważ w ciągu roku odbywa się tutaj niewiele wyścigów. Dlatego też nawierzchnia jest mało przyczepna, szczególnie po zjeździe z optymalnej linii. Mimo to w związku z wysokimi temperaturami na Hungaroringu opony zużywają się szybko.
W 2003 r. zmodyfikowano pierwszy zakręt oraz ostatnią szykanę poprzedzającą prostą start-mety, w nadziei że ułatwi to kierowcom wyprzedzanie w bezpośredniej walce. Niestety, wyścigów na tym obiekcie nie uatrakcyjniło nawet przedłużenie głównej prostej.






