Felietony

05.10.09Dlaczego nie Renault?

Dni lub nawet godziny dzielą nas od ogłoszenia przez Renault składu na sezon 2010. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nowym liderem ekipy zostanie Robert Kubica. Nie wszyscy kibice polskiego kierowcy byliby zadowoleni takim rozwiązaniem. Czy słusznie?

Autorzy czarnych scenariuszy jako podstawowy argument wysuwają niepewną przyszłość zespołu i ograbienie go z duetu charyzmatycznych liderów. W czasach, w których takie marki jak BMW czy Honda wycofują się z Formuły 1, nikt nie może być pewnym swej przyszłości. Jednak Renault, wbrew krążącym opiniom, wciąż deklaruje pozostanie w F1. W obrębie zespołu najwięcej wody mącił były szef, Flavio Briatore - dając temu upust latem, w czasie nasilenia rozmów o uruchomieniu konkurencyjnej serii. Trudno nie skojarzyć tamtych buńczucznych wystąpień z niedawnym wyrokiem Światowej Rady Sportów Motorowych. Pozbyto się Flavia i dzięki temu być może poznamy nowe oblicze zespołu Renault - rządzone nie przez byłego sprzedawcę ciuchów i znanego playboya, lecz przez człowieka, który zęby zjadł na Formule 1.

Bardziej opłakiwać można odejście Pata Symondsa, ale i w przypadku technicznych guru nie ma ludzi niezastąpionych. Doświadczeni inżynierowie Renault wiedzą, jak zdobywać mistrzowskie tytuły i wygrywać wyścigi. Duch rywalizacji wciąż tam jest - nawet, jeśli ostatnio nieco przysnął. Świeża krew w postaci Kubicy może pomóc w odrodzeniu zespołu, który dodatkowo desperacko potrzebuje dobrych wyników. Jazda w czołówce pomoże puścić w niepamięć wciąż świeży smrodek po "aferze singapurskiej".

Nie zapominajmy też o chłodnym hiszpańskim poranku sprzed niemal czterech lat, kiedy to na torze w Barcelonie Robert Kubica po raz pierwszy zasiadł za kierownicą samochodu Formuły 1. Inżynier testowy zespołu, Christian Silk, komplementował dojrzałą i szybką jazdę młodego chłopaka, który po przejechaniu 40 okrążeń miał lepszy czas niż jeżdżący takim samym samochodem Franck Montagny, który miał wówczas na koncie ponad 40 000 kilometrów w kokpicie samochodu F1.

Takich rzeczy się nie zapomina i kiedy przyszedł czas poszukać następcy Fernando Alonso, Kubica z punktu widzenia Renault jest idealnym kandydatem. Czy tak samo wygląda to ze strony kierowcy? Polakowi zależy przede wszystkim na konkurencyjnym samochodzie - niekoniecznie od razu najszybszym w stawce, ale takim, który wspólnie z zespołem można rozwijać. W Renault wiedzą, jak to się robi - nawet bez magicznej pomocy ze strony opon Michelin. Duch walki i żądza zwycięstwa? Proszę bardzo - w ciągu dwóch ostatnich lat BMW Sauber wygrało jeden wyścig, choć przez większość sezonu 2008 dysponowało samochodem ze ścisłej czołówki. Renault zapisało na swoje konto dwa zwycięstwa - choć, podobnie jak w przypadku BMW Sauber - nie były to triumfy oparte na czystej szybkości i dominacji na torze. Co prawda z tą żądzą zwycięstwa chłopaki Briatorego czasami przesadzali, ale osób odpowiedzialnych za to zamieszanie nie ma już w zespole, a reszta ekipy chce udowodnić, że potrafi powrócić na szczyt.

Nie można przeoczyć jeszcze jednej rzeczy. W Singapurze Kubica dał do zrozumienia, że piłeczka jest po jego stronie i to on zadecyduje, gdzie będzie jeździł w sezonie 2010. Ze wszystkich dostępnych opcji z pewnością wybrał tę najbardziej atrakcyjną - biorąc pod uwagę potencjał ekipy, możliwość rozwoju, warunki kontraktu... Niezależnie od tego, co zostanie ogłoszone w najbliższych dniach, pamiętajmy, że będzie to wynik decyzji Kubicy. Trzeba przyznać, że Polak rzadko się myli w swoich osądach dotyczących Formuły 1, tak więc o przyszłość możemy być spokojni.

Mikołaj Sokół

  • bingo... już wiemy dlaczego nie renault
    nike 05-11-09 00:45
  • gozgun 24-10-09 07:25
  • Mikołaj bardzo fajny felietonik,i masz racje że to decyzja Roberta i prawdziwy fan f1 musi to uszanować.Kubica i chłopaki w Renault dadzą rade i sprawią nam mnustwo radośći i fantastycznych przerzyć w następnym sezonie,ah nie mogę się doczekać :)
    Lucas 07-10-09 20:25
  • Mi się natomiast ten felieton bardzo nie podoba, jest strasznie nie obiektywny. Mikołaj dostrzega tylko same plusy, nie zwracają uwagi na minusy.
    HPK 07-10-09 09:48
  • @zu7
    Chyba się zagalopowałeś, wg Twoich dywagacji Ferrari też już sobie odpuścić Mclaren też i wszystkie zespoły które już zdobyły tytuł. Chyba Cię poniosło, kilka osób ma tu rację. My kibice nie wiemy co się tak naprawde tam dzieje, pewnie nigdy sie dowiemy. Menager Kubicy to nie jest gość z pierwszej łapanki i szuka najlepszego rozwiązania. Nie udawajmy lepszych fachowców od Roberta i jego managera. Wybiorą najlepszą możliwą opcje i wspierajmy naszego rodzynka żeby w przyszłym roku stawał na podium a w przyszłości zdobył tytuł mistrza z Renault czy z innym zespołem.
    Pozdrawiam wszystkich prawdziwych fanów.
    zeus 06-10-09 20:12
  • fakt, wszystkie komentarze niekoniecznie warte są mojej uwagi /ale czytuję../ chciałabym podkreślić, że odniosłam się do konkretnej wypowiedzi. natomiast nie wyraziłam tutaj własnej opinii na temat ewentualnego przejścia Kubicy do Renault, ponieważ nie było to moją intencją. jeszcze raz powtórzę, podoba mi się felieton Mikołaja :)

    były kiedyś przeprowadzone badania, z których wynika, że bardziej skłonne do zabierania głosu na forum są osoby będące w opozycji do komentowanego artykułu - dlatego chciałam, aby wszyscy ci, których tu nie usłyszymy /czyli ci "za"/ byli pewni, iż nie są osamotnieni w swojej opinii ;)
    Pit_Babe 06-10-09 19:07
  • @Pit_Babe, chyba nie przeczytałeś wszystkich komentarzy. Owszem Renault wygrało 2 wyścigi w 2008 ale jeden był ustawiony a w drugim mieli wiele szczęścia. Po drugie wygrali tylko dzięki umiejętnościom Alonso. Piquet może nie był mistrzem ale w lepszym samochodzie na pewno by coś zdziałał. Jego tragedia wynikała między innymi z kiepskiego samochodu.
    Kolejną sprawą jest motywacja Renault. Skoro, mając Alonso, Flavia, Pata nie potrafili zdobić dobrego samochodu to uważasz że przyjście Kubicy zmotywuje ich bardziej? Zrobią gigantyczny wysiłek, na który nie zdobyli się mając Alonso? Myślę że zamiast fantazją lepiej posługiwać się w takich sprawach logiką.
    Renault nie ma takiego głodu zwycięstw jak Toyota czy Williams. Oni swoje już zarobili - tytuły mistrza, i później także nie mieli źle z przyciągającym tłumy fanów Alonso. Kubica jest potrzebny jedynie po to by nie spaść na dno. Na przetrwanie.
    zu7 06-10-09 17:59
  • chciałam się odnieść do wypowiedzi Pociska, która w pierwszej chwili wydaje się być trafną opinią.

    otóż, punkty zdobyte przez Fernando nie były zasługą wyłącznie mistrzowskiej jazdy zawodnika, działo się tak dlatego, że pozwalał mu na to właśnie świetnie przygotowany wówczas bolid oraz sprawnie działająca ekipa teamu Renault. także podsumowując - zdobyte punkty, o których wspominasz, to efekt pracy całego teamu - nie od parady mawia się, że Wyścigi F1 to Wyścigi Maszyn, nie kierowców. sądzę, iż jest to cenna uwaga.

    krytyka Pana Morelli z punktu widzenia Pociska --- w zasadzie nie odnajduję w niej żadnych podstaw. po pierwsze - Robert WIE z kim współpracuje, i nie miejmy co do tego wątpliwości. z drugiej strony jak można zakładać, iż Morelli się nie stara??? tylko dlatego, że jakiś kibic uważa, że Robert powinien iść do Ferrari czy Toyoty - to z miejsca znaczy, że Morelli robi źle podpisując kontrakt z Renault?? kompletnie tej filozofii nie rozumiem. a może Robert w tym momencie powinien zmienić sobie menedżera, ponieważ miejsca w ekipach uważanych za "lepsze" są już zajęte?? wydaje mi się, że wybór którego dokonają będzie w obecnej chwili najlepszy. oczywiście nie można przewidzieć niczego na przyszły sezon - przypomnijmy sobie chociaż jakież to zdziwienie panowało w ekipie Brawna - oni sami własnym oczom nie wierzyli, że mają tak dobre wyniki i cieszyli się z tego jak dzieci. aaaaaa, skoro jesteśmy w przeszłości pozwolę sobie przypomnieć, że Robert jednak błyszczał w zeszłym sezonie (((a jednak - menadżer Roberta może pochwalić się sukcesem!))), i wówczas nawet najlepszy strateg nie mógł przewidzieć, że przyszłość BMW będzie się rysowała w czarnych kolorach. analogiczna sytuacja jak z brawnem - w jednym i drugim przypadku ogromne zaskoczenie. rozwodzę się dłużej nad tym, ponieważ wielu z Was uważa, że Morelli powienien był przenieść Roberta do innego teamu jeszcze przed rozpoczęciem się bieżącego sezonu.

    myślę, że Mikołaj Sokół doskonale wywiązał się ze swojego zadania wzbudzając w nas optymizm, rozwiewając wątpliwości, przy okazji zachowując polityczną poprawność ;)

    sądzę, że krytyka tego podsumowania wg Pociska jest mocno surowa i pesymistyczna;
    jestem lepszej myśli, życzę Robertowi Sukcesów w nowym zespole, a Mikołajowi samych Platynowych Felietonów ;] (.)
    Pit_Babe 06-10-09 16:15
  • bla, bla, bla ....
    weźcie skończcie z tym williamsem. williams był dobry 6-8 lat temu jak jeździł tam montoya i mieli silniki bmw, najmocniejsze w całej stawce. potem sukcesów brak. williams to zespół co najwyżej walczący o podium, ale na mistrzostwo nie ma co liczyć.
    reanult- no cóż, chyba tam będziemy widzieli KUBiego w przyszłym sezonie.
    ja po cichu liczę na mclarena, albo na brawna.
    sexvestrator 06-10-09 11:24
  • Ja też po cichu liczyłem na Williamsa ponieważ oni systematycznie przygotowują bolid na kolejny sezon a Rosberg pokazuje że i w tym sezonie można szybko jeździć ( Nakajima bez komentarza ). Niestety nic nie mówiło się o zainteresowaniu Kubicą ze strony Williamsa. Także na 95% będzie to Renault. Jak się spiszą w sezonie 2010 to się dopiero okaże. Pozytywem jest to że w tym teamie Robert będzie miał 100% wsparcia. Poczekajmy więc na oficjalne ogłoszenie decyzji Roberta.
    bzyk 06-10-09 11:21
  • Toyota sama odstraszyła Robiego zbyt wcześnie dywagując o odejściu ze stawki zmuszona tym, że ma przeciętnych kierowców.
    Robert bez względu na to jak wiodło mu się w BMW, był rozczarowany ich decyzją o odejściu.
    Chcąc sobie tego oszczędzić wybrał zespół, który mniej prawdopodobne aby odszedł.
    A kondycja Renault... no cóż, nie tylko oni wcześniej mieli lepszą, a ten sezonza lepszy mogą poczytywać tylko zespoły które nie zaangażowały się w kaers. Bez względu na to czy wyszło czy nie,to jednak kosztowało i dezorientowało.
    Liczyłem na inny zespół, również cieszyłem się z zainteresowania Robim Toyoty, ale sami są sobie winni. Jest to ten przykład działania w f1, potwierdzający, że nie wolno niczego mówić za wcześnie.
    Batir 06-10-09 10:57
  • Nie ma co się czarować. Słaby team, słaby wybór. Williams był najlepszą opcją z tych rzeczywiście dostępnych. Sam Michael, dyrektor techniczny zespołu, chce odbudować pozycję Williamsa i jest to ewidentnie team przyszłości, co widać po tegorocznych wyniakach. Kubica popełnił błąd. Moim zdaniem układy jego menedżera z Renault okazały sie ważniejsze od interesu samgo Kubicy.
    sojuz 06-10-09 10:31
  • Zastanawiam sie dlaczego Robert nie pojdzie do Toyoty.Bolid jest szybki i niezawodny .Zaczna wygrywac to zostana w formule na dluzej
    gregski 06-10-09 10:22
  • Oj nie bądźcie już takimi pesymistami. Robert to znakomity kierowca i potrafi wyciągać z bolidu maximum.
    Myślę, że po odejściu Briatorego Renoult weźmie się ostro do pracy, a Robert im w tym pomoże...bo on nie tylko potrafi świetnie jeździć, ale i myśli zarówno podczas jazdy jak i przed nią. Nigdy nie traci głowy i jest bardzo opanowany.
    maguś 06-10-09 07:51
  • wielu fanow z kraju frankow zaklada sie o to ze juz na poczatku sezonu 2010 Renowki zabraknie na siatce startowej!a glosy powatpiewania opini spolecznej moga odcisnac sie na sensie istnienia tego teamu
    earl 06-10-09 04:16
  • Renault ze swoimi osiągnięciami powinien zająć się hodowlą żab dla swoich fanów i reszty żabojadów. A dla Roberta życzę przejścia do Force India. Do miłego w sezonie 2010 !!
    mały 06-10-09 01:45
  • W Renault wiedzą, jak to się robi - nawet bez magicznej pomocy ze strony opon Michelin -------------------- a jakiś przykład? imo bez pomocy Michelin oni własnie NIE wiedzą jak to się robi; 50% ich dominacji w latach05-06 to Michałki, zresztą w drugiej połowie sezonu 06 Michałki odpuściły rozwój i Renault tez juz było duzo wolniejsze
    robbo 06-10-09 00:16
  • to tak jest w zyciu nie kombinujesz nie jedziesz szkoda tych panow Flavia i Pata a najbardziej Renowki! Ciekawe jak tam bylo z Williamsem ;czy byla opcja? innych mozliwosci nie bylo najprawdopodobniej (zeby mozna bylo sie scigac w konkurencyjnym teamie)i poco te namowy ,reklmy Kubicy stosowane przez Alonzo? Zaloze sie ze pierwotnym planem byl wlasnie team Williams i tak to powinno sie zakonczyc kurde nie widac nic innega na horyzoncie poki co.
    All 06-10-09 00:01
  • "Na pocieszenie możemy być chyba pewni, że nie będą na szarym końcu - debiutantów zapewne zdołają pokonać."

    No, może nawet wygra z Yoong'iem :)

    To byłoby coś!
    nike 05-10-09 23:45
  • @soarq

    Chyba nie wziąłeś tego na poważnie?
    takitam 05-10-09 23:36
  • I to cię satysfakcjonuje? Że uda się pokonać debiutantów :-/
    soarq 05-10-09 23:34
  • @Nike
    Co do rozwoju bolidu BMW w sezonie 2008 to się zgadzam ;-)
    Ale co do rozwoju Renault to nie bardzo. Jak wiesz Ferrari i McLaren walczyli do końca, więc nie można tak z góry lekceważyć dokonań Francuzów w tym czasie.

    Na pocieszenie możemy być chyba pewni, że nie będą na szarym końcu - debiutantów zapewne zdołają pokonać.
    takitam 05-10-09 23:26
  • Zespół Renault i Kubica będą razem (najprawdopodobniej) jechać na tym samym wózku. Tak jak pisaliście, Robert musi się dobrze zaprezentować bo świat F1 szybko zapomni o jego umiejętnościach. Z kolei zespół Renault ma nóż na gardle, bo Francuzi nie pozwolą już wyrzucać grubej kasy na team bez sukcesów. Może z tej wspólnej determinacji coś dobrego dla obydwu stron się urodzi.
    P.S. Ja osobiście postawiłbym na Williamsa. To, że nie odpuszczają z KERS'em świadczy o tym, że ich ,,bączek'' sprawuje się dobrze. Może to mechaniczne ustrojstwo pomaga jeszcze w innych ważnych kwestiach np. stabilność przy hamowaniu, w zakrętach, a przede wszystkim przy starcie tymi CYSTERNAMI. Boje się, że za rok mogą zakasować wszystkich i mistrza poznamy już w połowie sezonu.
    Luby.T 05-10-09 23:22
  • @Grim przykro mi, że nie zrozumiałeś większości argumentów jakie padły.

    Pisząc przyszłość Kubicy mamy na myśli coś więcej niż tylko bycie jej częścią.

    Ciebie zadowala to, że kierowca o tak ogromnym talencie będzie się tułał w środku stawki? Niezbyt wysokie masz ambicje w takim razie.

    Nas by zadowalała sama obecność Roberta w F1 gdyby był przeciętniakiem. Ale on nie jest przeciętniakiem i należy mu się coś więcej.

    Myślisz, że zwycięstwo w Renault będzie bardziej cenne niż w McLarenie i Ferrari? Sorry, ale w Formule 1 nie ma miejsca na sentymenty. Z jakiegoś powodu Alonso nie chciał zostawać dłużej w Renault i czekać na zwyciężanie z Francuzami, które byłoby cenniejsze niż u czerwonych. Powtarzam - w F1 nie ma miejsca na sentymenty, a nadarzające się okazje trzeba chwytać obiema rękami.

    Uważasz, że Kubica od lat siedzi w środowisku to na pewno dobrze wybierze... No cóż Mark Webber też od lat siedzi w tym biznesie, a popełnił kilka fatalnych błędów w karierze - mógł 2 razy siedzieć w zwycięskim bolidzie, ale wybrał inne teamy. Kubica nie jest bogiem i może popełnić takie same błędy w wyborze ekipy jak w przeszłości Webber.
    soarq 05-10-09 23:20
  • Zbierając to wszytko do kupy... Pewnych rzeczy się nie zmieni i już.

    Mikołaj bardzo chciał poprawić nam humory, ale nici z tego... każdy kto choć trochę interesuje się tematem...

    Prawie każdy SZCZERZE przed samym sobą przyznaje, że Robert jest w niewesołej sytuacji a niedawny wybór między TOYOTĄ A RENAULT traktował jak wybór między KIŁĄ A RZEŻĄCZKĄ, liczą w głębi duszy i powtarzając coś w stylu

    "to mało realne ale proszę proszę... tylko nie Renault... niech to będzie choćby Brawn.. niech to będzie MCLAREN lub nawet wielkie FERRARI za Massę!"
    nike 05-10-09 23:19
  • @takitam

    Rozwój- tam pisałem o tym. Super..

    ALE...Renault po całym sezonie wytężonego rozwoju do którego jak mniemam użyli całego swojego know-how znaleźli się w miejscu.. GDZIE BMW BYŁO NA POCZĄTKU SEZONU... co to oznacza? Nic dobrego. Dogonili i przegonili ich dopiero gdy zespół z Hinwil pracował jedynie nad... rozwiązaniem problemów oponiarskich "miękko" jeżdżącego Heidfelda co notabene niekoniecznie wpłynęło dobrze na tempo samochodu. Być może nawet POGORSZYŁY! ale to już tylko domysłu.

    Gdzie byłoby Renault gdyby zasady się nie zmieniły? Obawiam się że tam gdzie wcześniej. NIGDZIE.

    Gdyby zasady nie zmieniły się teamy obrałyby inne taktyki rozwoju. Generalnie by się rozwijały czego często nie robiły i mam tu na myśli głównie BMW.

    McL i Ferrari mogłyby wykorzystać swoje dopieszczone, wyrafinowane do granic możliwości samochody, w przy których Renault, nawet w szczycie rozwoju wyglądało wręcz prymitywnie ! :(
    nike 05-10-09 23:13
  • Panie Mikołaju, przedstawione w artykule argumenty są dość mocno naciągane.
    Renault i Robert chcą wygrywać: a kto w F1 nie chce wygrać?
    W Renault są świetni ludzie którzy wiedzą jak wygrywać: jak Ci ludzie wypadają na tle innych czołowych teamów?

    Moim zdaniem sytuacja Renault jest beznadziejna i nic nie wskazuje na ich wczesny powrót do czołówki. Jeśli faktycznie ubiegały się o niego zespoły o których się mówiło to Renault jest chyba najgorszą opcją. Obym się mylił...
    -jc- 05-10-09 23:10
  • Nie mam obaw jak inni co do wyboru Kubicy, jeżeli wybierze Renault to zaakceptuję to i będę mu dalej kibicował. Powinniśmy się cieszyc ,że w ogóle mamy Polaka w F1, ale nie... dac palec to weźmiecie cała rękę.

    Co do ludzi którzy obawiają się o karierę Roberta, kompletne dno. Renault nie jest krokiem w tył. Jeżeli pokażą na co ich stac, zaczną wygrywac ,a Kubica będzie nr 1 w zespole... będzie to więcej warte niż zwycięstwo w Ferrari czy w Maku... Marzenia? W formule wszystko jest możliwe..patrz: sezon 2009. amen

    Zostaję tylko obawa, kto będzie jego kolegą z teamu?? Kov dostatecznie dobry wybór ale na miejscu Renówki starałbym sie o Rubensa.

    Nie ma co się prężyć, zaufajmy Kubicy, raczej nasze zdanie na jego wybór nie będzie miało wpływu, więc Ci co myślą ,że są mądrzejsi od kierowcy który poświecił całe życie na to co lubi i obraca się w towarzystwie, niech idą do lasu na grzyby.

    Pozdrawiam.
    Grim 05-10-09 23:09
  • Ten felieton to troche bajka i próba wytłumaczenia wszystkim kibicom decyzji Kubicy co do Renault. Niestety nie oszukujmy sie 7 miejsce w klasyfikacji konstruktorów to nie szał.... Każdy wie czym jest Renault więc myśle że ten artykuł jak i transfer Roberta nie wzbudzi wśród kibiców oczekiwanego entuzjazmu sztucznie i na siłe podsycanego przez portale internetowe i komentatorów polsatu....
    david:PP: 05-10-09 23:03
  • Nie zgadzam się z autorem felietonu, że o przyszłość Roberta-przynajmniej tą czysto sportową-możemy być spokojni. Nie możemy-ugrzęźnie w teamie(i to nawet nie wiadomo na jak długo), z którym o regularne małe punty będzie ciężko, a co dopiero o podium w poszczególnych GP. Dla minimalistów, którym wystarczy do radości fakt, że nasz rodak w ogóle występuje w F1 Kubica w Renault to zapewne dobra wiadomość. Jednakże dla mnie to wiadomość kiepska. Dlaczego? Moi przedmówcy bardzo szczegółowo omówili te kwestie. Proszę nie mydlić nam oczu, wiemy czym jest Renault i jak bardzo mu daleko do topowych stajni! :(
    %-) 05-10-09 22:54
  • Z tego co można wyczytać na innych portalach nie zawsze wiarygodnych to przejście Roberta do Renault to kwestia godzin.
    No cóż trzeba mieć nadzieję że Renault na przyszły sezon poprawi trochę swój bolid. Moi drodzy plus z tego jest taki że jeżeli Robert zacznie wygrywać w Renault to będzie absolutną i niepodważalną gwiazdą F1. Bo przecież popatrzmy na to z innej strony. W tej chwili od kierowców Ferrari,Brawn wręcz wymaga się zwycięstw i nie jest niczym zaskakującym jeżeli taki kierowca wygrywa. Po prostu wykonał zadanie.Tu sytuacja Roberta będzie trochę inna. Jeżeli będzie zdobywał regularnie miejsca na pudle będzie okrzyknięty bardzo szybko gwiazdą F1 czego bardzo mu życzę. Wtedy już Ferrari same się po niego zgłosi. I to będzie tak jak w przypadku Alonso idealny Team do zakończenia kariery w F1. Trochę taki wywód ale mam nadzieję że realny czego Robertowi jak i nam życzę.
    Trik78 05-10-09 22:48
  • @Nike
    W gwoli sprawiedliwości pod koniec 2008 Renault poczyniło postępy. Pomijam wygraną w Singapurze - była wygrane w Japonii i miejsca blisko/na podium. Trudno ocenić jaką formę by prezentowało teraz, gdyby nie nastąpiła zasadnicza zmiana przepisów oraz porażka systemu KERS.
    takitam 05-10-09 22:47
  • Kibice idiotami nie są i doskonale wiedzą, że Renault gwarantuje co najwyżej jazdę w środku stawki. Absolutnie nic nie wskazuje, żeby po tych kilku latach nagle mogli się podnieść. Silniki przeciętne, z kasą niepewnie, nie mają żadnego genialnego projektanta...
    soarq 05-10-09 22:47
  • O ile zgadzam się że Renault to zespół pozorów to jestem przeciwnikiem McLarena. To super extra korporacyjnie i odgórnie zarządzany zespół. Nie ma w nim miejsca na własną osobowość kierowcy. Przekonało się już wielu. Hamilton, chrześniak Dennisa ma w nim miejsce i będzie tam nr 1, dopóki tak będzie chcieć kierownictwo. A ponieważ mają super możliwosći, to Hamilton nie musi się bać konkurencji. McLaren to opcja tylko i wyłącznie dla pupilków zarządu.
    Jedyny rozsądny wybór jaki może dokonać Robert to zespół z prawdziwym zaangażowaniem, możliwosćiami i taki, który go docenia.
    zu7 05-10-09 22:42
  • Le figaro pisze, że RK podpisał deal z Renault.

    Byłby idiotą wg mnie gdyby wybrał Francuzów mając możliwość zajęcia miejsca w Brawnie albo McLarenie. Niestety wygląda na to, że po prostu nie miał żadnych ofert od czołowych zespołów.

    Co oznacza też, że wcale nie ma aż tak mocnej pozycji na rynku i jest postrzegany na podobnym poziomie jak Rosberg.
    soarq 05-10-09 22:42
  • FELIETON KIEPSKI! Kiepski bo bardzo jednostronny i huraoptymistycznych... niestety, nie tak się powinno pisać w takich tematach. Mikołaj- nawet forowicze na forach F1 (wiesz wszak, bo kiedyś pisałeś...) nie mogą pozwolić sobie na komfort zamieszczania takich postów, w których rozważa i analizuje się tylko ZALETY, wszystko obracając w superlatywy- włącznie z WADAMI lib bagatelizowanie ich na zasadzie 'nic sie nie stao'

    Największe dno, niestety, to wspomnienie o zwycięstwach Renault w porównaniu z BMW i udowadnianie jakiś to oni mają potencjał i są na szczycie...

    pomijając... no pomijając aferę singapurską i to pożal się boże "ZWYCIĘSTWO" za które między innymi tak lukrujesz francuzom... fakty są takie, że na przestrzeni lat i konkurencji z BMW, Renault budowało samochody zwyczajnie GORSZE. gorsze wolniejsze... BMW było 0,4 za Ferrari a Renault 0,4 za BMW... tułanie się w środku stawki to nie jest żaden sukces i wyprzedzenie rywali gdy już dawno położyli przysłowiową laskę na rozwój to ŻADEN sukces... powtażam ŻADEN.

    W tym roku Renault również nie zdołało zbudować dobrego samochodu a do tego ich silniki sypią się jak liście na jesień...

    Faktu są niestety bardzo smutne- Renault jest BEZRADNE... fajnie że wygrali ale to było gdzieś między epoką brązu a epoką żelaza:( ! Bez Michelinów ten ten nie stać na NIC ciekawego. Zawsze i wszędzie będą za McL i Ferrari a może nawet i Red Bullem... sukcesem będzie potencjał zaraz za ich plecami- czyi 8-9 miejsce.

    No i nie pomogą im też strata Briatore, który nie "MĄCIŁ" a sprawnie i mądrze kierował tą organizacją. Geniusza Symondsa również będzie trudno zastąpić co zbagatelizowałeś. Jest jeszcze problem braku kasy... duży jak straty kwartalne koncernu Renault.
    nike 05-10-09 22:39
  • Chyba przejście do Renault jest już pewne. Najwyraźniej Kubica nie miał ofert z czołowych zespołów. Wybór między Toyotą a Renault trudny. W sumie lepsze to niż czekanie na miejsce dla Saubera i kolejne rok w tym towarzystwie (całego zespołu nie wymienią).
    takitam 05-10-09 22:29
  • ale lata w środku stawki to coraz realniejsza perspektywa niestety. Uważam, że MacLaren dla Roberta to wyłącznie życzeniowy pogląd naszych kibiców a nie realny scenariusz, gdyż nie ma absolutnie żadnych przesłanek na to by wyżej wymieniony się ziścił... będzie mikro i przykro... :(
    ihhhhaaaaaaaaaa 05-10-09 22:24
  • Widzę, że większość popiera moją opinię - sezon 2010 będzie kluczowy jeżeli chodzi o przyszłość Roberta. Make it or break. Pokaże, że może wygrywać, albo realna stanie się groźba zaszufladkowania jak Buttona czy Heidfelda.

    Renault w żadnym wypadku nie pokazało w ostatnich kilku latach, że może powrócić na szczyt - a warunki z lat 2005 i 2006 już nie wrócą.

    Francuzi też nie mają nikogo o renomie Neweya, Zandera, Byrne z Ferrari czy Love'a z McLarena.

    A jak już wspomniałem Kubica nie może sobie pozwolić na kolejne lata w środku stawki - i z tego co widzę po komentarzach innych świadomość tego faktu jest powszechna.
    soarq 05-10-09 22:16
  • Wszyscy (no większość) narzeka że Renault nie bo to.... bo tamto... ale przynajmniej nie pozostanie w Sauberze... Przecież oni nigdy nic wielkiego w F1 nie osiągnęli... najwyższe miejsce to 3 w 2008 roku. Może mam już sklerozę, ale jakoś nie kojarzę, zeby jakikolwiek kierowca dla nich jeżdżący zdobył tytuł. To co Robert zrobił w 2008 roku t o chyba najlepsze osiągnięcia indywidualne zawodnika z Saubera...
    Renault nie będzie gorsze z pewnością - oni przynajmniej znają smak zwycięstwa...
    Bauer 05-10-09 22:07
  • "soarq" co do McLarena zgadzam się z Tobą w 100% ale Brown to śpiewka tylko jednego sezonu. Tak przynajmniej mi się wydaje. Masz jednak rację co do Roberta. Jego godzina wybiła!!! Jeśli teraz nie będzie wyników zostanie wrzucony do kosza przeciętniaków F1. Co do Heidfelda też masz 100% racji. Choć go przestałem lubieć bo popadł w kompleks "Kubicy" tak jako kierowcę wyścigowego bardzo go cenie i uważam tak jak ty że jego kariera i talentw w F1 zostały zmarnowane.
    Trik78 05-10-09 22:03
  • Jest Pan niepoprawnym optymistą Panie Mikołaju.Nie należy bagatelizować problemów finansowych jak i problemów kadrowych, bo są one kluczowe i decydujące dla teamu w kolejnych sezonach. Nadal myślę i nie jestem w tym myśleniu odosobniona, że Robert popełnia kolosalny błąd, który może zaważyć na jego karierze,ba, wręcz ją ukatrupić. Motywacja to za mało, by sięgać gwiazd. Do regularnego podium potrzebny jest bolid, a tego bolidu w ostatnich latach Renault nie miało, teraz gdy są w znacznie trudniejszej sytuacji mieliby nagle zbudować rewelacyjny bolid? Sorry-Batory-w takie cuda nie wierzę. A co do mądrych wyborów Roberta, podobne jak jeden z przedmówców-kontrakt z BMW-Sauber do końca 2010 to był ten objaw mądrości? Siedzenie z teamem, który idzie na dno to się lojalność nazywa a nie mądrość... ;/ De facto lojalność na którą w żaden sposób ten zespół nie zasłużył :|
    ihhhhaaaaaaaaaa 05-10-09 22:00
  • Ja czuję to sporą niespodziankę i stawiam na Maclarena .
    Wojtek 05-10-09 21:59
  • Mnie martwi tylko to, że mechanicy już 2 razy (tyle ile pamiętam) zepsuli wyścigi Alonso w 2006 na Monzy i w tym roku na Spa, o to jedynie wg. mnie można się martwić, bo jeżeli Kubica pokaże klasę w takim Aucie jak Renault nie musi się martwić jeżeli Renault miałoby odejść.
    Reader 05-10-09 21:53
  • nie wiem co z Kubica najlepiej byłoby zeby jezdził w Mclarenie i Ferrari ale to niemożliwe nie wszyscy maja to szczęscie.Wiem jedno ze ten sezon nalezy do Brawn Gp i Red Bulla,ale mi sie wydaje ze Brawn Gp nie odpusci.Dobrze by bylo zeby Rubens wygral w Brazylii.W konstruktorach na bank juz wygrali nie wierze zeby cos tu się nadzwyczajnego wydarzyło.Jenson też powinie zdobyc koronę jak nie on to Rubens Vettel nie ma szans.
    f1fan 05-10-09 21:44
  • Wszystko ładnie-pięknie, felieton obiektywny i ciekawy, jednak pozwolę sobie wtrącić swoje 3 gr.

    Po 1 :
    Osobiście nie podzielam całego tego hura optymizmu związanego z przejściem Roberta do Renault.
    Może to i zespół z ciekawą i długą historią zwycięstw w F1 - ale to już PRZESZŁOŚĆ. Lata świetności (sezon 2005, 2006) mają już za sobą i trzeba patrzeć na stan obecny. A obecnie, prawda jest taka, że team z Francji swoje sukcesy zawdzięcza fenomenalnym umiejętnościom (jazdy oraz ustawień bolidu) Fernando Alonso, który zdobył 468 z dotychczasowych 1082 pkt. zdobytych przez Reanault w całej historii startów w F1.
    Trzeba przyznać szczerze, że chłopaki nie dysponują konkurencyjnym bolidem, a Bob Bell to nie Adrian Newey i przełomowej konstrukcji raczej na nowy sezon nie stworzy. Ba! - co więcej, po odejściu głównego sponsora ING (który notabene miał się i tak wycofać z końcem tego sezonu), szefostwo teamu, będzie raczej szukać oszczędności w kasie niż wydawać ciężkie miliony na zbudowanie nowego "R30".
    Jedyne co mogą teraz zrobić (podobnie jak Honda w zeszłym sezonie)to znalezienie zastępstwa dla Alonso oraz przejeżdżenie przyszłego sezonu w oczekiwaniu na stabilizację i polepszenie koniunktury.

    Jednym słowem - bez fajerwerków.

    Po 2:
    Brakuje mi informacji o nowych zespołach, które mają wejść w przyszłym sezonie. Z pewnością nie są to amatorzy, w ciemno inwestujący setki milionów $ w F1, i na pewno rozglądają się za klasowym kierowcą.

    No i po 3:
    Osoba Daniela Morelli, menedżera Roberta. Nie słyszę o żadnych działaniach ani przesłankach świadczących o zaangażowaniu Morelliego w szukaniu nowego zespołu dla Kubicy. Wg. mnie powinien się kręcić niczym przysłowiowe g... w klozecie, żeby ulokować Polaka w jak najlepszym zespole (w końcu czerpie profity z Roberta).
    Może i Daniel Morelli jest wybitną osobistością w F1 i łowca młodych talentów, jednak jedynym kierowcą jakiego promował przed Robertem w F1 był Pedro Diniza, który w swojej krótkiej karierze w latach 1996-2000 zdobył oszałamiającą ilość pkt. czyli 10 - nic tylko pogratulować spektakularnych sukcesów przedsiębiorczemu Włochowi.

    Jako podsumowanie na usta ciśnie się staropolskie przysłowie: "umiesz liczyć, licz na siebie, twoje szczęście innych j..."

    I na tym kończę obrady mini - komisji śledczej w sprawie przedwcześnie zmarnowanej kariery Roberta K.
    Pocisk 05-10-09 21:40
  • manDdia

    Raczej Kovalainen ponieważ nie dosc że był juz w tym teamie to jeszcze prócz Kubicy on bedzie jednym z najlepszych na rynku transferowym...
    alienov 05-10-09 21:34
  • @Trik78

    Jeżeli chodzi o McLarena to jest to ABSOLUTNY pewniak na przyszłość. Zauważ, że ten zespół w każdym sezonie rządzi na torach ulicznych - od lat nieprzerwanie królują tam, gdzie potrzebna jest przyczepność mechanicznie.

    Jak niewyobrażalnie dobry mechanicznie musi ich być bolid skoro w tym roku z jednym z najgorszych aero na gridzie są najszbysi na każdym torze ulicznym!

    To jest pewniak posiadania zwycięskiego bolidu przynajmniej na krętych ulicach - a obecnie połowa kalendarza to tory, gdzie ogromną rolę gra przyczepność mechaniczna.

    O Brawna też bym się nie martwił. Wszystko wskazuje, że przyjdzie Mercedes, który zapewni przyszłość, poza tym zespołem kieruje legendarny Ross Brawn. Należy dodać do tego, że aero w przyszłym roku nie zmienia się bardzo - a aero Brawn GP ma świetne.

    Mówiąc w przenośni: te zespoły są milion razy lepszym wyborem niż Renault.
    soarq 05-10-09 21:32
  • Oby tylko nie Force India!
    mnh 05-10-09 21:30
  • A więc KUB w Renault, RAI pewnie w McLarenie a Toyota najprawdopodobniej pożegna się z Formułą 1 ustępując miejsca Sauberowi.

    "Plusy dodatnie" jazdy w Renault:
    - doświadczona ekipa żądna nowych sukcesów,
    - niezawodność i małe spalanie silników (co będzie miało kolosalny wpływ na miejsca uzyskiwane w przyszłym sezonie),
    - brak mąciwody - F. Briatore.

    "Plusy ujemne":
    - brak sukcesów przez ostatnie 2 lata (nawet z tak wielkim kierowcą jak Alonso),
    - mechanicy pit-lane (wypuszczający kierowcę bez dokręconej opony),
    - kara w zawieszeniu za aferę singapurską (jeden głupi wybryk i Robert będzie miał wakacje).

    PS: Jak myślicie kto będzie partnerem Polaka? Kovalainen?
    manDdia 05-10-09 21:29
  • Kolejnym przykładem jak szybko się zapomina o utalentowanych kierowcach, którzy nie znaleźli się w odpowiednim miejscu i czasie to... Nick Heidfeld.

    Niemiec wygrał wszystkie najważniejsze serie po drodze do Formuły 1.

    Kiedy wydawało się, że młody i utalentowany Nick dostanie szansę na pokazanie swoich umiejętności w szybkim samochodzie McLaren zamiast niego wybrał Raikkonena.

    I co się stało później? Heidfeld tułał się po zespołach z końca stawki i światek F1 o nim zapomniał. A chyba każdy kto trochę zna się na tym sporcie widzi, że Nick talent posiada.

    Nie chcę być złym prorokiem, ale wybór zespołu na 2010 może być takim właśnie punktem zwrotnym w karierze RK, a chyba nikt nie ma wątpliwości, że ze sportowego punktu widzenia McLaren bądź Brawn byłby wyborem lepszym niż Renault.
    soarq 05-10-09 21:26
  • A ja mam wrażenie ze reno czeka jeszcze na decyzje Kubicy, a wyznaczając konferencje próbuja go w pewien sposób ponaglić. I w zależności jaka da odp (deadline ma powiedzmy do srody) to renault ogłośi taki a nie inny skład. Niektórzy piszą o Macu... i rzeczywiście może coś być na rzeczy, bo niby Kimi jesli ma gdzies trafic to tylko tam (zespół w którym bedzie mógł wygrywać), a jeszcze sie nie dogadli, jeszcze nic nie ogłaszaja. Więc może faktycznie prowadzą zacięte negocjacje z Kubicą???? Pożyjemy zobaczymy. Mam tylko nadzieje, ze decyzja Kubicy wielu zaskoczy...
    Kupek 05-10-09 21:25
  • "soarq" nie obraź się ale w ostatnich zdanich swoich przemyśleń też wróżysz z fusów. O ile McLaren pokazał że jest w stanie wyjść z beznadziejnej sytuacj jaką miał na początku sezonu tak Brawn zalicza spadek i to dość znaczny. Ta ekipa po prostu nie ma kasy.To ekipa na jeden sezon. Co do Mclarena to też bym Robertowi tego życzył ale wydaje mi się że on wie trochę więcej od nas. Cały czas jednak mam nadzieję że McLaren to jedna z opcji dla Roberta o których głośno nie mówi a birze pod uwagę. To naprawdę dobry Team a biorąc pod uwagę właściwości jezdne tego auta i zmianę przepisów jaka zacznie obowiązywać od przyszłego sezonu "jazda bez dotankowań" to mogą być bezkonkurencyjni.
    Trik78 05-10-09 21:24
  • To będzaie prawdopodobnie Brawn GP. Jeśli pójdzie do Renault to nie sądzę, aby ten zespół przetrwał w F1 kolejny sezon. bycmoze sie mylę ale albo Brawn GP albo McLaren.
    mnh 05-10-09 21:16
  • Dlatego Reanult jest dla mnie jednym z najgorszych wyborów. Chociaż sytuacja mogłaby się zmienić, gdyby Francuzi zatrudnili na kolejne lata Geoffa Willisa bądź Zandera (a najlepiej obu).

    Niestety na razie nie zetknąłem się z żadnymi plotkami, które miałyby łączyć tych technicznych guru z Renault.
    soarq 05-10-09 21:08
  • Nie zgadzam się z wieloma punktami w tym felietonie, rzekłbym są zdecydowanie zbyt optymistyczne i ignorują zmiany, które zaszły w Formule 1. A ten sport nie stoi w miejscu - jest raczej jak płynąca rzeka.

    Przede wszystkim stwierdzenie, że Renault pokazało iż potrafi wygrywać bez Michelinów jest nieprawdziwe. Bo chyba nie chodzi o wydrukowane zwycięstwo w Singapurze i niezwykle fartowne zwycięstwo w Japonii. Proponują przeanalizować czasy z czasówki z Japonii 2008. Renault było tylko 3 samochodem stawce, a Alonso zawdzięcza swoje zwycięstwo (paradoksalnie podobnie jak Kubicy) w dużej mierze temu, że Hamilton na pierwszym zakręcie wywiózł na pobocze głównych konkurentów z wyraźnie szybszych samochodów.

    Od 2006 roku Francuzi w żadnym wyścigu nie mieli bolidu zdolnego wygrać zawody w przypadku innym niż przy niepowodzeniach rywali.

    Symondsa, który od lat kierują Renault, nie da się od tak zastąpić. To musi zająć kilka lat zanim nowa postać się tam "zadomowi".

    Obecność czy nieobecność Briatore nie ma żadnego znaczenia, bo to nie on projektuje bolid.

    Trzeba też pamiętać, że Kubica znajduje się w absolutnie krytycznym punkcie swojej karier - chyba najważniejszym, który będzie rzutował na jego przyszłość. On nie może sobie pozwolić na ściganie w ciągu kilku kolejnych lat w środku stawki. W F1 szybko się zapomina o niespełnionych talentach - najlepszym przykładem jest choćby Jenson Button. Różnica jest taka, że Kubica może nie mieć tyle szczęścia i całą karierę przesiedzieć w słabym samochodzie.

    W kolejce jest zbyt wielu młodych i utalentowanych, żeby Kubica mógł sobie pozwoli na kolejne lata w środku stawki. Jego pozycji za bardzo na tym ucierpi.

    Z całego serca życzę mu McLarena, albo Brawna bo tylko tam wg mnie potwierdzi swoją reputację w najważniejszym moim zdaniem sezonie w jego dotychczasowej karierze. Niestety wygląda na to, że nie dostał od tych zespołów żadnych ofert - widocznie jego renoma w padoku jest daleko od tego jak się uważa w Polsce... Szkoda, bo wg mnie niewiele (albo nawet nic) mu brakuje do Alonso czy Hamiltona.
    soarq 05-10-09 21:04
  • Jeśli Robert ma kłopoty z załatwieniem sobie dobrej posady niech zadzwoni do Mirosława. ,,MIRO'' załatwi wszystko. :)
    Informacja z ostatniej chwili: Kubica musi radzić sobie sam, ponieważ Minister Sportu podał się do dymisji.
    Luby.T 05-10-09 20:57
  • A według mnie najlepiej byłoby Robertowi w Toyocie bo na przestrzeni ostatnich wyścigów widać, że japończycy mają bardziej konkurencyjny bolid niż Renault a wcale nie mają aż tak znakomitych kierowców jak Fernando Alonso
    PapryX 05-10-09 20:31
  • @boss - to faktycznie zastanawiające. Wiadomo że oficjalnie Kubica nie mógł krytykować BMW, choć w 2008 mu się wymsknęło parę rzeczy. I ta jego bezwolność bardzo zastanawia. Czy miał taki kontrakt czy też zrobił to świadomie? Alonso powiedział do Kubicy: "idź do Reanult", myśląc w duchu: "jeden konkurent mniej". Mam nadzieję że Toyocie uda się zaangażować Kimiego co pobudzi ich do działania. Zupełnie by mnie wtedy nie zdziwiło jeśliby się okazało że Renault będzie prezentować taką formę jak w tym roku BMW.
    zu7 05-10-09 20:31
  • Widać fachową rękę :)
    Prawda. Robert sam sobie wybiera zespół i na pewno wybierze najlepszy z możliwych. Nie wiem skąd u niektórych bierze się oburzenie że nie idzie np do Williams tylko do Renault. Tej decyzji nie podejmuje żaden siwy "facio" tylko sam Kubica. Więc jeśli wybrał Renault, to jego zdaniem jest to najlepsza opcja i nic nam do tego. Od sezonu 2010 zaczynam być kibicem Renault :D(taki żart, odkąd jeździł tam Alonso lubię ten zespół)
    lukio 05-10-09 20:18
  • Mikołaj Sokół: "pamiętajmy, że będzie to wynik decyzji Kubicy..."

    ...Czlowieka ktory przez wynik "swojej decyzji" jezdzil by 2010 w beznadziejnym BMW, przedluzajac pewnie kontrakt o nastepne 2 lata po otrzymaniu przez Doktora nastepnych wykresow, sugerujacych za rok mozliwosc walki o tytul.

    Przepraszam ale po 2007 roku nie wierze w zdrowy rozsadek Roberta. Chlopak nawet nie wiedzial ze byl w tym roku szykowany na pomiagiera Heidfelda, ktory to (poprzez swoja wage i perfekcyjnie dogranego do niej bolidu) mial zdobyc tytul, razem z pomoca wspanialej technologii KERS. To ze BMW wlozy wszystko w 2009 i wycofa sie po porazce, lub zdobyciu mistrzostwa, wiedzieli nawet kibice, wiec "zaskoczenie" Roberta to dopiero dla mnie wielki szok.

    Wszyscy wiedzieli rowniez, ze ten zespol jezdzi w F1 tylko, aby po odejsciu nakrecic sprzedaz samochodow za pomoca reklamy KERS zriobionej podczas krotkiego wypadu do F1. Niestety Robert o tym wszystkim nie wiedzial, wiec dlaczego mial by nagle "zmadrzec"?
    boss 05-10-09 20:13
  • Masz 100% racji Jacek. Kto jak nie Robert wie najlepiej co się dzieje wewnątrz F1. Skoro chce wybrać Renault to pewnie ma ku temu powód. Przypomnijcie sobie kogo Robert obstawiał na mistrza świata w tym sezonie. Wtedy wszyscy się z niego śmiali a wygląda na to że miał rację. Teraz też dokona właściwego wyboru nawt jeśli wydaje nam się to na chwilę obecną dziwne.
    Trik78 05-10-09 20:09
  • Felieton bardzo dobry, sporo w sobie zawiera. Ale ja twierdzę że Reno nie jest zbyt dobrym wyborem, szczerze to wolał bym aby Robert jeździł w Brawnie Gp czy jak to się tam piszę lub w williamsie ponieważ te teamy zresztą tak jak red-bul mają dobra bolidy a w przyszłym sezonie będzie kontynuacja aerodynamiki z tego roku i te zespoły mają dużo większe możliwości ponieważ w tym sezonie mają dobre bolidy więc czemu nie mają mieć takich w przyszłym sezonie
    Ada$ko 05-10-09 19:51
  • świetny artykuł panie Mikołaju szkoda że już pan nie komentuje transmisji z wyścigu na Polsacie bo czasami nie mogę słuchać Kochańskiego jak coś powie z tym swoim eeeeee. Pozdrawiam
    Arczi 05-10-09 19:50
  • Do ciekawego wywodu Pana Mikołaja dodał bym jeszcze tą starą maksymę: PIENIĄDZE TO NIE WSZYSTKO. W przeciwnym razie Brawn GP nie wygrałby mistrzostw świata(chociaż to jeszcze nie przesądzone), a od paru lat wszystkie tytuły zgarniałaby Toyota dysponująca największymi budżetami.
    Renault ma jeszcze jedno zadanie: zmazać plamy po aferze singapurskiej. Tylko dobre wyniki pozwolą szybko zapomnieć o ,,crash gate'' (tak, jak szybko poszło w niepamięć szpiegostwo Mclarena). Podobnie jak Pan Sokół wierzę w roztropność Kubicy, w końcu nie jest już tam nowy i od środka widzi lepiej jaka opcja będzie dla niego optymalna.
    Luby.T 05-10-09 19:48
  • nie piszczie że Williams bo Williams od dawna nie wchodził w gre nawet plotek o jakimkolwiek przesciu Kubicy do tego zespołu nie było więc skąd takie pomysły? W Williamsie będzie Hulkenberg i Barrichello a Kubica pewnie wybrał Renault(niestety)
    david:PP: 05-10-09 19:47
  • W .nikogo innego nie wierzę tak jak w Roberta .Gdziekolwiek będzie jeżdził w przyszłym sezonie napewno będziemy dumni z Jego wyników.Podziwiam Go za Jego mądrość i upór w dążeniu do założonego celu
    jacek 05-10-09 19:46
  • Decyzja Teamu Renault w Czwartek (tak mi się zdaje)
    HWK 05-10-09 19:33
  • Jakoś nie przekonuje mnie do końca Renault. Ich zaangażowanie w F1 wydaje się być dość pozorne. Mając teoretycznie świetnego Alonos nie potrafili zrobić zbyt dobrego bolidu. Odnoszę wrażenie że jednak Renault było ostatno ciągnięte przede wszystkim przez Flavio i Pata, którzy nie mając odpowiedniego wsparcia technicznego musieli uciekać się do wszystkiego co mogli. Nie zawsze do końca legalnego.
    Jestem za Williamsem. Dla nich dobre wyniki to być albo nie być. Staną na głowie by coś zdziałać.
    zu7 05-10-09 19:32
  • No to gratulacje dla RK. Awans z zespołu nr 8, do zespołu nr 7. Rewelacja.
    No może do Q2 chociaż będzie regularny awans :)

    A Heidfeld pójdzie od Toyoty i będzie się ścigał w czołówce :-)
    tobas 05-10-09 19:32
  • "Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują..."
    Mikołaj... rozwaliłeś mnie :D
    koziol 05-10-09 19:30
  • Myślę że Renault to był by dobry wybór.Chociaż team BrawnGP nie jest zły,choćby
    dla tego że ma silnik Mercedesa.
    KondzioRK 05-10-09 19:27
  • Z tym, że to nie koniecznie będzie Renault.
    mio 05-10-09 19:23
  • Czyli już zaklepane, nie wierze ze Robert się nie wygadał Mikołajowi , wiec nie ma już co dociekać tylko cieszyć się i trzymać kciuki za Renault :)) Pozdrowienia dla Mikołaja i Roberta :)
    Zyga 05-10-09 19:23
  • Mikłaj przygotowuje nas na jutrzejszą konferencję prasową Renault. :)
    RaV 05-10-09 19:18
  • Brawo za ten felieton! Oby więcej tajich "odpowiedzi" na głosy z forum :)
    KubaWinter 05-10-09 19:15
  • Pewnie jutro to ogłoszą oficjalnie.
    zeus 05-10-09 19:13
  • taaa propagandowy artykół jakie to Renault jest cudowne i co to Kubica z nimi nie zawojuje w przyszłym roku a to wszystko g....no prawda będzie zobaczycie
    david:PP: 05-10-09 19:11
  • jak dobrze jest zobaczyć znów artykuł Mikołaja ;))
    no ciekawe jak to sie wszystko ułoży...
    Lambo 05-10-09 19:09
  • Kurde no mi się jakoś nie widzi Kubica w Reno ;/ Wydaję mi się ze ten zespol najlepsze lata ma juz za sobą ;/ No ale kto wie, moze nas jeszcze zaskoczyć. To prawda, ze Kubica powinnien wybrac najlepszą z mozliwych propozycji, w końcu on wie wiecej niz my. Ale Reno jak dla mnie to spora nie wiadoma. Eh kiedyw koncu ogłoszą jakis transfer ;/
    Fantazja xD 05-10-09 19:07
  • powiem krótko: KROPKA (nad "i")

    ;)
    Pit_Babe 05-10-09 19:05

Bezpośrednia relacja z

GP Węgier

00
07
05
8 km/h
18°C

Do wyścigu pozostało

Pogoda na torze

Terminarz

Trening 1 Pt 30.07.2010wyniki Trening 2 Pt 30.07.2010wyniki Trening 3 So 31.07.2010wyniki Kwalifikacje So 31.07.2010wyniki Wyścig Nd 01.08.2010wyniki

Kierowcy

up down
1 Lewis Hamilton McLaren 1572 Jenson Button McLaren 1433 Mark Webber Red Bull 1364 Sebastian Vettel Red Bull 1365 Fernando Alonso Ferrari 1216 Nico Rosberg Mercedes GP 937 Robert Kubica Renault 898 Felipe Massa Ferrari 859 Michael Schumacher Mercedes GP 3810 Adrian Sutil Force India 3511 Rubens Barrichello Williams 2912 Kamui Kobayashi BMW Sauber 1513 Vitantonio Liuzzi Force India 1214 Sebastien Buemi Toro Rosso 915 Witalij Pietrow Renault 716 Jaime Alguersuari Toro Rosso 317 Nico Hulkenberg Williams 218 Pedro de la Rosa BMW Sauber 119 Jarno Trulli Lotus 020 Timo Glock Virgin 021 Heikki Kovalainen Lotus 022 Bruno Senna HRT 023 Lucas di Grassi Virgin 024 Karun Chandhok HRT 025 Sakon Yamamoto HRT 0

Kierowcy

up down
1 McLaren 3002 Red Bull 2723 Ferrari 2064 Mercedes GP 1315 Renault 966 Force India 477 Williams 318 BMW Sauber 169 Toro Rosso 1210 Virgin 011 HRT 012 Lotus 0

Kierowcy

up down
1 Sebastian Vettel Red Bull 12 Mark Webber Red Bull 23 Fernando Alonso Ferrari 34 Felipe Massa Ferrari 45 Lewis Hamilton McLaren 56 Nico Rosberg Mercedes GP 67 Witalij Pietrow Renault 78 Robert Kubica Renault 89 Pedro de la Rosa BMW Sauber 910 Nico Hulkenberg Williams 1011 Jenson Button McLaren 1112 Rubens Barrichello Williams 1213 Adrian Sutil Force India 1314 Michael Schumacher Mercedes GP 1415 Sebastien Buemi Toro Rosso 1516 Vitantonio Liuzzi Force India 1617 Jaime Alguersuari Toro Rosso 1718 Kamui Kobayashi BMW Sauber 1819 Timo Glock Virgin 1920 Heikki Kovalainen Lotus 2021 Jarno Trulli Lotus 2122 Lucas di Grassi Virgin 2223 Bruno Senna HRT 2324 Sakon Yamamoto HRT 24
Ankieta

Tak
Nie
Przez jakiś czas tak
Copyright © 2008-2010 Portal Pit Stop sp. z o.o.. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione. Wyniki prezentowane w portalu są nieoficjalne. Regulamin Portalu