WIADOMOŚCI

Ferrari gotowe do walki

28.02.10

Fot. Ferrari

Felipe Massa zakończył ostatni dzień zimowych przygotowań z trzecim czasem. Brazylijczyk uważa, że Ferrari jest w dobrej formie i jednocześnie deklaruje, że współpraca z Fernando Alonso układa się wzorowo.

– Jestem zadowolony z przebiegu całych testów, nie tylko z Barcelony – mówi Massa. – W Walencji i Jerez zrobiliśmy wszystko, co chcieliśmy zrobić. Wygląda jednak na to, że będą to bardzo zacięte i wyrównane mistrzostwa.

Brazylijczyk przyznaje jednocześnie, że świetna zimowa forma zespołu nie przesądza jeszcze o sukcesie w mistrzostwach. – Nie jesteśmy tu po to, żeby zostać mistrzami zimowych testów – stwierdził kierowca Ferrari. – Naszym celem jest praca nad samochodem i potem próba walki o mistrzostwo świata. Nigdy nie spodziewaliśmy się, że będziemy mieli przewagę i z łatwością wygramy pierwszy wyścig. Chcemy mieć konkurencyjny samochód i myślę, że taki właśnie mamy.

Ostra rywalizacja o punkty jeszcze się nie zaczęła, ale Massa jest już pewien, że jego relacje z Fernando Alonso będą się nadal dobrze układały. – Jestem w stu procentach pewien, że nigdy nie będę miał problemów z Fernando – mówi Felipe. – Dobrze nam się razem pracuje i to jest najważniejsze. Jest inteligentny i wie, co jest dla zespołu ważne, aby mieć dobry samochód. Ja też to wiem i razem pracujemy w tym kierunku.

Wasze komentarze
  • te przednie obręcze widoczne są na zdjęciach z testów w tym serwisie - trzeba tylko znaleźć ferrari ....
    cypi 01-03-10 09:55
  • @seweryn nie jest tak różowo ... najbardziej kibicuję RK i "diamentom" ... a ferrari to chłodna kalkulacja choć mam do nich sentyment od kiedy pamiętam, że śledzę wydarzenia F1

    może ciebie podbudują informacje z wątku w tym serwisie o tytule Nowe części Kubicy

    a jeszcze z nowinek zastosowanych przez ferrari są obręcze/felgi, które mają zastąpić nakładki z zeszłego roku ...

    idą w tym roku na mistrza! chyba, że RK pokrzyżuje im plany :P
    cypi 01-03-10 09:48
  • i takiego podejścia zazdroszczę. Kibic ferrari może spać spokojnie i marzyć o zwycięstwach. Ehhh niestety my poraz kolejny nie wiemy nic! żadnych optymistycznych wypowiedzi, a wręcz odrotnie - "do Bahrajnu nie jedziemy po podium"... szkoda, szkoda, że to nie my możemy żyć spokojnie i cieszyć się zespołem Roberta. Chlopak moim zdaniem, ma jakiegos pecha i nie spodziewa się zadnej radości w tym sezonie. Obym się mylił bo Roebrt zmarnuje talent! pozdrawiam i obym się cholernie mocno pomylił!!!
    seweryn 01-03-10 09:23
  • w tym roku się odkują i będą na pudle obydwaj ... a to, że mówią o wyrównanej walce i takie tam to kurtuazja ... takie zabezpieczenie na wypadek gdyby nie wyszło ;)
    cypi 28-02-10 18:46