ALONSO: Piłkarze mają większe szanse
10.07.10
Fernando Alonso wyrównał swoje najlepsze osiągnięcie w kwalifikacjach i do jutrzejszej Grand Prix Wielkiej Brytanii wyruszy z trzeciego pola. Kierowca Ferrari już po raz piąty w tym sezonie znalazł się w pierwszej trójce.
– Myślę, że poprawiliśmy samochód w Walencji – przypominał Hiszpan. – W Kanadzie też było dobrze, więc dalej rozwijamy samochód i staje się on coraz lepszy. Tutaj jesteśmy mocni, konkurencyjni i mam nadzieję, że jutro zdobędziemy dla zespołu duże punkty. Musimy nadrobić straty z dwóch poprzednich wyścigów.
W trzecim segmencie czasówki Alonso został przyblokowany przez swojego starego rywala, Michaela Schumachera. – Nie miało to większego znaczenia – bagatelizował kierowca Ferrari. – Do Red Bulli tracimy siedem dziesiątych sekundy, więc pół dziesiątej sekundy nic by nie dało.
Jasne jest, że po piątym w tym sezonie starcie z trzeciego pola Hiszpan mierzy w podium. Alonso nie ukrywa, że poprzednie dwa wyścigi mogły przynieść lepsze zdobycze niż trzecia i ósma lokata. – Tamte dwa tory nie odpowiadały samochodom Red Bulla, więc mieliśmy szansę na nawiązanie walki – mówił Fernando. – Tutaj są szybkie zakręty i wiedzieliśmy, że oni będą najmocniejsi. Spodziewaliśmy się zaciętej walki z Renault, McLarenem i Mercedesem. Jeśli popatrzycie na czasy kwalifikacji, to faktycznie było ciasno. Między mną i Felipe jest po jednym McLarenie, Mercedesie i Renault.
Czy łatwiej będzie kierowcy Ferrari odnieść triumf w Grand Prix Wielkiej Brytanii, czy jego rodakom zwyciężyć z Holandią w finałowym meczu mistrzostw świata w RPA? – Piłkarze mają większe szanse – skwitował na koniec Alonso.
- Pokonają Red Bulla? 09.09.10
- WEBBER: Nie jestem faworytem 09.09.10
- Massa jest za niski 09.09.10
- VETTEL: Błędy to normalna rzecz 09.09.10
- Zdeterminowany Alonso 09.09.10

Dzisiaj wszyscy mogli zobaczyć co znaczy talent - RK(-y) oczywiście.
Zgadzam się - piłkarze maja większe szanse , chociaż jestem za Holandią.