Niezłe perspektywy Mercedesa
28.02.10
Mercedes GP zakończył przedsezonowe jazdy w dobrej formie, ale Michael Schumacher i Ross Brawn podkreślają zgodnie, że zespół stać na wiele więcej.
Ostatni dzień zimowych testów ekipa Mercedesa wykorzystała na symulację kwalifikacji i wyścigu oraz pracę nad ustawieniami samochodu. Sprawdzający dziś MGP W01 Michael Schumacher uzyskał co prawda dopiero szósty czas dnia, ale do najszybszego Lewisa Hamiltona stracił zaledwie 0,273 sekundy. To pokazuje, że różnice w czołówce są minimalne.
– Cztery dni jazd pod Barceloną pomogły nam poczynić znaczące postępy w rozwoju samochodu i czuję się pewnie przed startem sezonu. Zawsze ciężko jest wyciągnąć konkretne wnioski z testów, ale znając nasz program można śmiało powiedzieć, że czasy nie zawsze są odzwierciedleniem rzeczywistości – mówił „Schumi”. – Przebrnęliśmy przez pracę nad wieloma ustawieniami i zdobyliśmy cenne dane, którym przyjrzymy się przed Bahrajnem. Udajemy się na pierwszy wyścig z dobrym przeczuciem, wiedząc, że samochód otrzyma tam poprawki. Przede wszystkim wiemy jednak, że nasze perspektywy w pierwszych wyścigach prezentują się całkiem sensownie.
Dobrej myśli przed Grand Prix Bahrajnu jest także szef zespołu Srebrnych Strzał, Ross Brawn. – Niedziela zakończyła nasz program testowy i jesteśmy zadowoleni z postępów oraz integracji Michaela i Nico z zespołem. Jeśli chodzi o osiągi nie jesteśmy jeszcze tam, gdzie byśmy chcieli, ale niewiele nam brakuje, aby się tam znaleźć – zapewniał Anglik.
- Kubica w uszkodzonym samochodzie? 31.07.10
- Powiedzieli po kwalifikacjach 31.07.10
- Słodko-gorzka czasówka Saubera 31.07.10
- Mile zaskoczony Rosberg 31.07.10
- Williams liczy na punkty 31.07.10

Ja będę szczęśliwy jak Reno dostanie się do trójki konstruktorów.
Przykro mi będzie jeżeli Ferrari okaże się klapą .
Jak to w tym sporcie bywa -błąd taktyczny ,techniczny może zaprzepaścić pracę setek ludzi.
Niech wygra najlepszy i niech ten Bahrain wreszcie oświeci nas trochę - zaczynam dostawać technicznego alzhaimera.
jak dla mnie to nie ma najmniejszego znaczenia z jakiego kraju jest kierowca czy silnik lub team
i po raz kolejny na tym forum napiszę jak obstawiam tytuł mistrza w tym roku:
- głowa mówi ferrari
- serce mówi "diamenty"
przez co nie kryję się, że chciałbym (podkreślam CHCIAŁBYM) żeby RK sięgnął po mistrzostwo już teraz ...
kibicując "diamentom" nikogo nie palę i nie wieszam ... a żeby ktoś wygrał musi komuś gorzej pójść ... po prostu sport
a jakbyś doczytał do końca moją krótką wypowiedź doczytałbyś, że stawiam pierwszą część w sferze marzeń bo z takiej ekipy musi coś wyjść ...
dlatego homofobem to raczej jesteś Ty a w dodatku nie potrafisz czytać ze zrozumieniem ...