WIADOMOŚCI

US F1 kończy działalność

02.03.10

Fot. US F1 Team

Jak poinformował Autosport, prace w fabryce amerykańskiego zespołu stanęły. Tym samym team US F1 kończy swoją działalność nie doczekawszy debiutu w Formule 1.

Jeśli wierzyć brytyjskim żurnalistom, którzy powołują się na pewne źródła, trwające tygodniami spekulacje odnośnie przyszłości ekipy z Charlotte dobiegły właśnie końca. Personel fabryki został dziś poinformowany przez menedżera produkcji Dave'a Skoga o bezcelowości dalszych prac w obliczu zatrzymania operacji.

Kierownictwo ekipy nie zajęło stanowiska i było nieuchwytne dla dziennikarzy, a numer centrali telefonicznej w fabryce zespołu został zawieszony.

Zanim FIA będzie mogła ewentualnie przyznać należące do US F1 miejsce w stawce zespołowi Stefan Grand Prix, zgłoszenie Amerykanów musi zostać oficjalnie wycofane. Możliwe, że decyzję taką Federacja podejmie na podstawie wyników ubiegłotygodniowej inspekcji przeprowadzonej w fabryce przez delegata technicznego Charliego Whitinga.

Nie są znane również zamiary związanego z teamem współzałożyciela serwisu YouTube Chada Hurleya. Nazwisko Amerykanina wymieniane jest w kontekście wsparcia teamów Stefan GP i Campos Meta. Niewykluczone, że mimo fiaska projektu Andersona i Windsora ich niedoszły sponsor nie zrezygnuje z zaangażowania w Formułę 1.

Wasze komentarze
  • I w tej historii nie ma happy end-u można powiedzieć yes,we can't ;P
    superaguri;-) 03-03-10 18:38
  • i gitara
    dandem5 03-03-10 09:49
  • Ze źródeł zbliżonych do prawdopodobnych wiadomo mi ,że US F1 chciało dokonać przełomu projektując okrągły samochód .
    Nie mogli się dogadać gdzie przód, a gdzie tył.
    W tunelu aero testy wyszły rewelacyjnie - kartki z rysunkami dawały prawie zero oporu. Nie wiedzieli jak się pozbyć przycisku do papieru aby zminimalizować opór do zera.W końcu im się udało i zero im wyszło.
    BlindWolf 03-03-10 08:46
  • Jankesi zawsze kręca swoje sprawki zza oceanem, po swojemu - mają swoje serie wyścigowe, nie będa sponsorować serii międzynarodowej (bo nie bardzo mają szanse na sukces tak, jak i w klasycznej motoryzacji). Ale patrzcie: dziadek Eclestone od początku ich wyczaił (jedynie szkoda, że Mosley wpuścił troche badziewia do F1, przez co Sauber i Toyota -> Stefan, stare zespoły z tradycjami, miały/maja kłopoty)...
    JarX 03-03-10 08:40
  • F1? "Yes We Can"
    ROBOKUB 03-03-10 08:28
  • Pamietam jak panowie na poczatku przygody z F1 mówili ze ameryka potrafi zorganizowac team i ze prawie wszystkie komponenty powstaja w USA. Jednak chyba nie do końca...
    wojo75 03-03-10 07:13
  • no to najwyzsza pora na Tuska
    Turbo 03-03-10 07:05