Klien się nie poddaje
07.02.10
Christian Klien liczy, że jedno z zaledwie dwóch nieobsadzonych miejsc w składach zespołów przypadnie właśnie jemu.
Austriak postawił wszystko na jedną kartę – pełniący rolę menedżera Kliena, jego ojciec Johannes przyznał, że priorytetem 27-latka jest pozostanie w Formule 1, a ewentualne niepowodzenie w realizacji tego planu sprawi, że były reprezentant Jaguara i Red Bulla raczej nie znajdzie miejsca w którejś z pozostałych, prestiżowych serii wyścigowych. Jedną z możliwości była kontynuacja startów w fabrycznym zespole Peugeota biorącym udział w m.in 24-godzinnym klasyku w Le Mans, ale kolidujące ze sobą terminy długodystansowego wyścigu i Grand Prix Kanady sprawiły, że Klien zdecydował się skoncentrować na staraniach o posadę w F1.
– Tak długo, jak długo będą wakaty, będę próbował – mówił. – Prawie udało mi się z Sauberem i Renault. W obu zespołach liczyłem się aż do dnia ogłoszenia informacji o angażu Pedro de la Rosy (Sauber) i Witalija Pietrowa (Renault). Przez zimę w zespołach nastąpiły trudne do przewidzenia zmiany w kadrze kierowniczej i strukturze, a to nie zadziałało na moją korzyść.
Ostatnimi wolnymi miejscami dysponują dwie nowe ekipy – Campos oraz US F1, ale w obliczu poważnych problemów finansowych, bardziej niż o zatrudnieniu Kliena, stajnia Adriana Camposa myśli zapewne o ratowaniu zagrożonego projektu, a w roli faworyta do drugiego fotela w US F1 wymienia się czempiona Superleague Adriana Vallesa.
- Kubica spotka się z dziennikarzami 09.03.10
- McLaren na razie z Paffettem 09.03.10
- Ważne, kto pierwszy wpadnie na metę 09.03.10
- McLaren apeluje o wsparcie dla debiutantów 09.03.10
- Delikatny C29 09.03.10
