11.03.10KUBICA: Mamy nowy dyfuzor
W rozmowie z portalem PIT STOP Robert Kubica opowiada o modyfikacjach toru w Bahrajnie i nowych częściach w swoim Renault R30.
– Mamy tutaj nowy dyfuzor i małe nowinki aerodynamiczne: skrzydełka i wloty – powiedział portalowi PIT STOP Kubica. Zdaniem Polaka ich skuteczność trudno jest przewidzieć, a forma zespołu na tle rywali wciąż jest niewiadomą. – Trudno to ocenić – przyznaje kierowca. – W połowie lutowych testów, czyli w Jerez, byliśmy z przodu. Potem w Barcelonie odczucia jeśli chodzi o samochód i czasy okrążeń nie były zbyt rewelacyjne. Z drugiej strony jednak nie mieliśmy tam praktycznie żadnych poprawek, poza nowym przednim skrzydłem, które nie dało spodziewanych wyników. Miejmy nadzieję, że tutaj z pakietem nowych rzeczy będzie to jakoś grało.
Przebudowa toru w Bahrajnie sprawia, że inżynierowie muszą szukać nowych ustawień samochodu, ale zdaniem Kubicy i tak piątkowe treningi byłyby pracowite. – Samochód jest inny, zmienia się obciążenie przy pełnym dotankowaniu, także ustawienia z ubiegłego roku mają mało wspólnego z tym, czego potrzebujemy. Chociaż charakterystyka toru jest o tyle podobna, że cały czas zwraca się tutaj uwagę na te same rzeczy, różniące ten tor od obiektów, na których testowaliśmy zimą.
Niczym tor kartingowy
Nowa sekcja toru nie wzbudziła w polskim kierowcy zachwytu. – Jest dość kręta, wolna i przypomina tor kartingowy – szczerze przyznaje portalowi PIT STOP Kubica. – Na pewno na początku weekendu będzie dosyć duża różnica w przyczepności pomiędzy nową i starą częścią. Niedawno ścigali się tu kierowcy GP2, więc stara nitka jest dość czysta i nagumowana, a po nowym fragmencie nikt jeszcze nie jeździł. Zmienia się także optymalny poziom docisku, trzeba będzie bardziej podnieść skrzydła. Do tej pory tor składał się głównie z długich prostych i wolnych zakrętów, teraz jest trochę więcej szybszych łuków.
Kubica podkreśla, że jak do tej pory on i Witalij Pietrow wykonywali zupełnie różne zadania w zespole. – Jako, że mam większe doświadczenie niż Witalij, miałem trochę więcej pracy przy testowaniu nowych podzespołów – mówi Kubica. – Inaczej wyglądał nasz program testów, ale to oczywiście normalne. Dla niego wszystko jest nowe, a ja musiałem też przystosować się do nowego otoczenia. W zespole panuje inna mentalność i styl pracy. Różnice są także w samochodzie: od pozornie prostych rzeczy jak rozmieszczenie przycisków na kierownicy, które zupełnie się różni od tego, do którego przywykłem, po techniczne zagadnienia związane z ustawieniami. Dlatego w lutym koncentrowaliśmy się też na nauce nowych rzeczy i odpowiednim wyczuciu przed sezonem.




RSS FEED





Renault w tym sezonie nie nawali na 100%,jeżeli bolidowi będzie czegoś brakować Robert nadrobi to swoimi umiejętnościami,tak uważam.
hahaha jasne :) wszystkie artykuly oprocz moze analiz to tylko 'przedruki' z tlumaczeniem a tu takie wstawki :D
widac ze robert wie ze renia nie bedzie w czubie stawki. szkoda, ale moze nadrobia z czasem.
niech wygra alonso :D
a gdzie te 40% nowej aerodynamiki kręcą jak mogą żeby nie powiedzieć że nie jest za dobrze no nic będziemy emocjonować się tym co i w poprzednim sezonie kiedy Robert zdobędzie w końcu pierwsze punkty ale będziemy i będziemy trzymać kciuki
Dodaj komentarz:
Szczęście to będzie ważne dla słabych, mocni nie muszą się martwić szczęściem, bo będą mieli osiągi.
W zeszłym roku Felipe Massa trafił do szpitala na kilka tygodni, bo od innego bolidu odpadła sprężyna. Aż strach pomyśleć co będzie się działo teraz.
Do Q2 powinni awansować, ale do Q3 będzie problem. Jak na razie sprawdzają się słowa Bulliera, który jeszcze przed testami powiedział, że sezon zaczną w środku stawki, a w 2 połowie chcą stawać na podium. Mam nadzieję, że będą robić wystarczające kroki, aby tak się stało, choć to przednie skrzydło, które się nie sprawdziło nie nastraja optymistycznie co do dyfuzora i kolejnych poprawek. Oby to nie wyglądało jak w BMW, gdzie często bywało tak, że nowe części się nie sprawdzały.