Fernando Alonso
Renault
| Kraj | Hiszpania |
| Urodzony | 29 lipca 1981 r. |
| Starty | 138 |
| Wygrane | 21 |
| Pole position | 18 |
| Punkty | 577 |
Początki kariery Alonso zdumiewająco przypominają historię Roberta Kubicy. Ojciec Hiszpana zbudował mu pierwszego gokarta, kiedy Fernando miał zaledwie dwa lata. Jednak przyszły dwukrotny mistrz świata musiał poczekać z rozpoczęciem poważnej zawodniczej kariery aż dziewięć lat – dopiero w 1994 r. został mistrzem swojego kraju w kategorii juniorów. Dwa lata później został kartingowym mistrzem świata, a w 1999 r. w pierwszym sezonie startów w wyścigach samochodowych zdobył tytuł mistrzowski w serii Nissan Open – dalekiej poprzedniczce World Series by Renault, w której dziewięć lat później triumfował Kubica.
Po zaledwie jednym sezonie startów w Formule 3000, czyli ówczesnym oficjalnym przedsionku wyścigów Grand Prix, Alonso zadebiutował w Formule 1 za kierownicą Minardi. Świetne wyniki osiągane w najsłabszym samochodzie w stawce sprawiły, że wielu znawców zaczęło upatrywać w nim przyszłego mistrza świata. Hiszpan spędził sezon 2002 w roli kierowcy testowego Renault, a zdobyte w ten sposób doświadczenie zaprocentowało w 2003 r. Potwierdzeniem ogromnego talentu Alonso było zwycięstwo w Grand Prix Węgier, ale na kolejne triumfy kierowca musiał poczekać do sezonu 2005.
Siedem zwycięstw w zupełności wystarczyło do pokonania Kimiego Raikkonena w walce o mistrzostwo świata. Hiszpan przerwał w ten sposób dominację Michaela Schumachera, który w pięciu poprzednich sezonach nie dawał rywalom szans, zdobywając pięć tytułów z rzędu. Niemiec borykał się z problemami związanymi z oponami Bridgestone (Alonso i Raikkonen jeździli na Michelinach), ale w sezonie 2006 znów był w szczytowej formie. Jednak skuteczna jazda Alonso pozwoliła mu obronić mistrzowski tytuł.
Przeprowadzka do ekipy McLaren nie była udanym posunięciem – Hiszpan źle się czuł w zespole, w którym faworyzowano debiutanta Lewisa Hamiltona. Ostatecznie obaj kierowcy Srebrnych Strzał zakończyli sezon z jednym punktem straty do mistrza, Kimiego Raikkonena. Nie brakuje opinii, że Alonso mógł bez problemów zdobyć trzecie z rzędu mistrzostwo świata, gdyby tylko otrzymał większe wsparcie od zespołu. Współpraca zakończyła się zaledwie po jednym sezonie, a rozczarowany Hiszpan wrócił do Renault. Spadek formy dawnego mistrzowskiego zespołu sprawił, że w tym sezonie Alonso nie jest w stanie walczyć o miejsca na podium.




