Robert Kubica
Renault
| Kraj | Polska |
| Urodzony | 7 grudnia 1984 r. |
| Starty | 64 |
| Wygrane | 1 |
| Pole position | 1 |
| Punkty | 204 |
| Mistrz Świata | 0 (najlepsza pozycja: 4. w 2008) |
Pierwszy polski kierowca w Formule 1 zawdzięcza swoje miejsce w wyścigowej elicie świata przede wszystkim własnej determinacji oraz umiejętnościom. Przygoda Kubicy z czterema kółkami rozpoczęła się bardzo wcześnie, bo już w wieku czterech lat. Mały Robert pod czujnym okiem ojca ćwiczył na osiedlowym podwórku slalomy za kierownicą małego samochodziku terenowego z silniczkiem spalinowym. Potem przyszedł czas na gokarty, choć w myśl polskich przepisów Kubica musiał czekać do ukończenia dziesiątego roku życia, zanim mógł wystartować w zawodach.
Przełomem była wyprawa do Włoch, gdzie w najsilniejszej lidze kartingowej świata Robert od razu zyskał ogromne uznanie znawców. Szereg sukcesów, na czele z mistrzostwem Włoch – przed Kubicą zdobycie tytułu w Italii nie udało się żadnemu cudzoziemcowi – mówią same za siebie.
Starty w samochodowych seriach juniorskich nie układały się już tak dobrze, głównie ze względu na problemy z pozyskaniem odpowiednich środków finansowych. Mimo znikomego zainteresowania ze strony polskich sponsorów Kubica cały czas konsekwentnie dążył w kierunku wymarzonej Formuły 1. Przełomowy okazał się sezon 2005 i zdobycie mistrzostwa World Series by Renault. W nagrodę za ten wyczyn Polak otrzymał szansę przetestowania samochodu Formuły 1, mistrzowskiego wówczas zespołu Renault.
Krótki test wystarczył, aby Robert zademonstrował swoje nieprzeciętne umiejętności. Dwa tygodnie później Polak miał już miejsce w F1, jako kierowca testowy i rezerwowy w BMW Sauber. Mario Theissen zdecydował się powierzyć mu tę odpowiedzialną rolę bez żadnych jazd próbnych samochodem BMW Sauber.
Szybka i bezbłędna jazda Kubicy od początku robiła ogromne wrażenie na obserwatorach. Kiedy podstawowy kierowca BMW Sauber, Jacques Villeneuve, po niegroźnym wypadku podczas Grand Prix Niemiec postanowił zrobić sobie krótką przerwę, Theissen bez wahania dał szansę Polakowi. W debiucie na Hungaroringu Kubica dojechał do mety na siódmej pozycji i choć stracił dwa punkty z powodu nieregulaminowej wagi bolidu, już na stałe zastąpił Villeneuve’a u boku Nicka Heidfelda.
Już w trzecim występie w wyścigu Grand Prix Robert po raz pierwszy w karierze stanął na podium. W sezonie 2007 pozostawał w cieniu bardziej doświadczonego kolegi z zespołu, ale role odwróciły się wraz z początkiem sezonu 2008. Pierwsze pole position w krótkiej historii BMW Sauber, wkrótce potem pierwsze zwycięstwo w Kanadzie, gdzie rok wcześniej Kubica wyszedł bez szwanku z groźnie wyglądającego wypadku, liczne wizyty na podium oraz wyrównana walka niemieckiego zespołu z Ferrari czy McLarenem – teraz nikt już chyba nie żałuje, że pod koniec sezonu 2006 młody Polak zastąpił w kokpicie BMW Sauber byłego mistrza świata.
Niestety, druga połowa sezonu 2008 nie była już tak udana, jak pierwsze wyścigi. Kubica długo zachowywał szanse na mistrzowski tytuł, ale słabnąca forma BMW Sauber i splot pechowych zdarzeń sprawiły, że w końcowej punktacji Polak musiał zadowolić się czwartą pozycję, przegrywając trzecie miejsce z broniącym tytułu Kimim Räikkönenem tylko za sprawą mniejszej liczby zwycięstw.
BMW Sauber nie spełniło przedsezonowych założeń i choć Robert Kubica już w poprzednich mistrzostwach świata udowodnił gotowość do walki o najwyższe cele, tym razem uniemożliwił mu to fatalny samochód. Inżynierowie BMW przeliczyli się – najintensywniej rozwijany spośród wszystkich obszarów samochodu KERS nie odniósł spodziewanego wpływu na formę auta. Wysokie umiejętności Kubicy i stuprocentowe zaangażowanie rzadko kiedy pozwalały kończyć wyścigi na punktowanych pozycjach, ale Polak przypomniał o sobie rewelacyjnym występem w kwalifikacji na zalanym deszczem Interlagos, a w niedzielę niewiarygodne ósme miejsce na starcie wywalczone ustawionym "na sucho" samochodem, zamienił na doskonałą drugą lokatę na mecie, nie ustępując wiele najlepszemu tego dnia Markowi Webberowi. W końcowej klasyfikacji sezonu 2009 krakowianin zajął czternaste miejsce z wywalczonymi 17 punktami.
Po wycofaniu się BMW z Formuły 1 Polak miał wolną rękę w poszukiwaniu pracodawcy na sezon 2010. Po rozmowach z Toyotą, Williamsem i Renault wybór padł na ten ostatni zespół. Kubica od razu poczuł się w nowej ekipie jak w domu i mimo problemów, które ostatnio trapiły Renault (spadek formy, „afera singapurska”, wreszcie zmiana struktury własnościowej), podczas zimowych testów tryskał optymizmem, chwaląc przede wszystkim atmosferę pracy w zespole, który z Fernando Alonso zdobył pięć lat temu cztery mistrzowskie tytuły.




