Norrisowi zabrakło kilku sekund. Kibice wciąż spierają się o neutralizację w Madrycie
Antonelli jechał na tyle daleko z tyłu, że zdążył zjechać do boksu jeszcze pod neutralizacją. Norris minął wjazd kilka sekund za wcześnie, wrócił na tor piąty i skończył trzeci.
Dwa dni po wyścigu w Madrycie kibice rozmawiają nie o zwycięzcy, tylko o jednej neutralizacji.
Lando Norris prowadził. Minął wjazd do alei serwisowej kilka sekund przed tym, jak żółte flagi po awarii hamulców w Astonie Martinie Lance’a Strolla zamieniono na wirtualną neutralizację. Kimi Antonelli jechał na tyle daleko z tyłu, że zdążył zwolnić i zjechać do boksu — tani postój zaliczyli też Max Verstappen i George Russell. Norris wjechał okrążenie później, już po zielonych flagach, i wrócił na tor piąty. Wygrał Antonelli, drugi był Verstappen ze stratą 4,4 sekundy, Norris trzeci — 5,1 sekundy za zwycięzcą.
Norris uważa, że wyścig nie powinien rozstrzygać się w ten sposób. Wielu kibiców i komentatorów przyznaje mu rację. Neutralizacja zaczyna się i kończy w przypadkowym momencie: jeden kierowca dostaje tani postój, drugi płaci pełną cenę i nie ma na to żadnego wpływu.
Druga strona odpowiada prościej: Antonelli nie złamał przepisu. Zwolnił tak, jak każe procedura, i miał na to miejsce na torze. Kibice chwalą przy okazji jego współpracę z inżynierem wyścigowym Peterem Bonningtonem, który wcześniej prowadził Lewisa Hamiltona. Takie decyzje zapadają w kilka sekund, przez radio.
Norrisowi nie pomógł też własny zespół — postój trwał około siedmiu sekund.
W klasyfikacji niewiele się przesunęło. Antonelli ma 292 punkty, Russell 211, Hamilton 191, Norris 186. Wśród konstruktorów Mercedes prowadzi z 503 punktami, Ferrari ma 358, McLaren 306. I to jest prawdziwy problem McLarena: w Madrycie miał najlepsze tempo w stawce, a wyjechał stamtąd z trzecim miejscem.
Następna runda to Grand Prix Azerbejdżanu w Baku, 25–27 września. McLaren wróci tam do obrotowego tylnego skrzydła, z którego zrezygnował w Madrycie. Do końca sezonu zostało osiem wyścigów.
Norris ma prawo mieć pretensje o tę jedną neutralizację. Ale to nie przez nią traci do lidera 106 punktów.