F1.PL › Antonelli wygrywa w Madrycie i ma 81 punktów przewagi

F1

Antonelli wygrywa w Madrycie i ma 81 punktów przewagi

Norris miał pole position, McLaren najlepsze tempo. Wygrał Antonelli — ósmy raz w tym sezonie.

Kimi Antonelli wygrał pierwszy w historii wyścig na madryckim Madringu. Ósmy raz w tym sezonie.

Startował z drugiego pola, za Lando Norrisem. McLaren jechał szybciej — po piątkowych kłopotach zespół odrobił stratę w kwalifikacjach, a w wyścigu miał najlepsze tempo w stawce. Nie wystarczyło. Kolejność zmieniła wirtualna neutralizacja: po niej Norris spadł na trzecie miejsce. Drugi przyjechał Max Verstappen, ze stratą 4,4 sekundy.

Wyścig był spokojniejszy, niż zapowiadano. Nowy tor miał zjadać opony — wytrzymały bez kłopotów.

Więcej zmieniło się w tabeli. Antonelli ma 292 punkty, George Russell 211: różnica 81. Do rozdania zostały 224 — osiem rund i trzy sprinty, w Austin, São Paulo i Katarze. Russell musiałby odrabiać po dziesięć punktów na weekend i liczyć, że koledze z zespołu coś się przydarzy. W Madrycie stracił kolejnych piętnaście: dojechał piąty, tuż za Charlesem Leclerkiem.

To główny problem tego sezonu dla wszystkich poza Mercedesem. O tytuł biją się dwaj kierowcy jednego zespołu, reszta gra o miejsca za nimi. W konstruktorach Mercedes ma 503 punkty, drugie Ferrari 358.

Ferrari kończy ten weekend gorzej, niż go zaczynało. Leclerc dowiózł czwarte miejsce, i to na starszej specyfikacji silnika. Lewis Hamilton nie dojechał do mety — wycofał się po siedmiu okrążeniach z awarią hamulców. Z Madrytu wyjeżdża z tymi samymi 191 punktami, z którymi tu przyjechał.

Korzysta na tym Norris. Po podium ma 186 punktów i traci do Hamiltona już tylko pięć. Trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców jest w zasięgu. Po drugiej stronie garażu McLarena gorzej: Oscar Piastri skończył ósmy, choć auto pozwalało na znacznie więcej.

Punkty zdobyli też Liam Lawson (szósty), Franco Colapinto (siódmy), Arvid Lindblad (dziewiąty) i Nico Hülkenberg (dziesiąty). Lindblad punktował po kraksie w piątek.

Następna runda za dwa tygodnie w Baku. Antonelli pojedzie tam z największą przewagą, jaką miał w tym sezonie.

Źródło: Redakcja f1.pl

← Wróć na stronę główną