F1.PL › Newsy › Antonelli wygrywa w Austin. Tytuł musi poczekać, ale przewaga rośnie do 123 punktów

F1

Antonelli wygrywa w Austin. Tytuł musi poczekać, ale przewaga rośnie do 123 punktów

Russell dojechał ósmy i zachował matematyczne szanse. Za plecami lidera czterech kierowców dzieli zaledwie 9 punktów.

Kimi Antonelli wygrał Grand Prix USA. Ruszał z pole position, a na mecie miał 13,1 s przewagi nad Charlesem Leclerkiem. Trzeci był Max Verstappen, czwarty Lewis Hamilton.

Do tytułu zabrakło niewiele. Przed weekendem pisaliśmy, że Antonelli zapewni sobie mistrzostwo w Austin, jeśli wygra, Russell będzie dziewiąty lub dalej, a Hamilton piąty lub dalej. Russell dojechał jednak ósmy, ponad 54 s za zwycięzcą, a Hamilton czwarty. Rozstrzygnięcie przesunęło się o tydzień.

To tylko odroczenie. Antonelli ma 365 punktów i 123 punkty przewagi nad Russellem. Do końca zostało pięć wyścigów bez sprintów, czyli 125 punktów do zdobycia. W Meksyku Włochowi wystarczy, że nie straci do Russella ani do Hamiltona więcej niż 22 punkty. Jeśli Russell wygra, Antonelli musi zdobyć co najmniej 3 punkty.

Ciekawiej jest za plecami lidera. Walka o wicemistrzostwo jest bardzo wyrównana: Russell ma 242 punkty, Hamilton 241, Verstappen 236, Leclerc 233. Czterech kierowców dzieli 9 punktów. Hamilton odrobił w Austin do Russella 8 punktów i traci już tylko jeden. Najwięcej z całej czwórki zyskał Leclerc, choć po kwalifikacjach był czwarty i narzekał, że po spadku temperatury toru nie mógł rozgrzać opon do właściwego zakresu. W wyścigu tempa mu już nie brakowało.

Dla Mercedesa Austin to sygnał ostrzegawczy. Antonelli wygrał pewnie, ale Russell był dopiero ósmy – za oboma kierowcami McLarena i za Hadjarem. Nowy silnik ma przyjść najwcześniej w Brazylii, więc w Meksyku Mercedes pojedzie tym, co ma.

W klasyfikacji konstruktorów jest remis w walce o trzecie miejsce: Red Bull i McLaren mają po 355 punktów. Verstappen i szósty Hadjar dali Red Bullowi 23 punkty, Norris i Piastri McLarenowi 16. Przed Austin McLaren miał 7 punktów zapasu, teraz nie ma żadnego. Prowadzi Mercedes z 607 punktami, 133 przed Ferrari.

Gabriel Bortoleto za nowe elementy jednostki napędowej w Audi dostał łącznie 80 pozycji kary i ruszał z końca stawki.

Za tydzień Meksyk. Antonelli może tam przypieczętować tytuł, a za jego plecami walka potrwa do końca sezonu.

Źródło: Redakcja f1.pl

← Wróć na stronę główną