F1.PL › Przed GP Austrii: Ferrari dokłada moc, Red Bull walczy z wagą bolidu

F1

Przed GP Austrii: Ferrari dokłada moc, Red Bull walczy z wagą bolidu

Na Red Bull Ring czołowe zespoły przywożą najważniejsze w tym sezonie pakiety aktualizacji. To może przesądzić o układzie sił w drugiej części roku.

Na Red Bull Ring czołowe zespoły przywożą aktualizacje, na które czekały od tygodni. To one mogą przesądzić, jak ułoży się druga część sezonu.

Najwięcej mówi się o Ferrari. Według doniesień z padoku zespół ma w Austrii pokazać poprawiony silnik spalinowy i nowe paliwo od Shella. Zysk z samej jednostki to podobno 4–5 koni mechanicznych, paliwo ma dołożyć kolejne 2–3. Razem daje to około 0,1 sekundy na okrążeniu. Niedużo, ale przy obecnym układzie sił każda dziesiąta się liczy. Ferrari musi przy tym dostarczyć najnowszą specyfikację silnika także zespołom klienckim, więc skorzystać może więcej niż jedna ekipa.

Red Bull szykuje u siebie największy pakiet nowości w tym roku. Cel jest jasny: zrzucić nadwagę bolidu i poprawić aerodynamikę. To dwa problemy, które ciągną zespół w dół od początku sezonu. Stawka jest wysoka, bo gospodarze przyjeżdżają na własny tor dopiero jako czwarty zespół klasyfikacji, z 89 punktami. Lider, Mercedes, ma ich 262, więc dystans do odrobienia jest spory. Pakiet nowości ma być pierwszym krokiem, by go zmniejszyć.

Dochodzi do tego rywalizacja o drugie miejsce. Ferrari ma 190 punktów, a po wygranej Hamiltona w Barcelonie jest w dobrym momencie. Jeśli dołoży moc, walka o wicemistrzostwo konstruktorów może się zaostrzyć. Red Bull gra o to, by przestać tracić dystans — a trudno o lepsze miejsce na przełom niż własny tor.

Na razie to zapowiedzi. Ile z obiecanych zysków zobaczymy w czasach z toru, okaże się dopiero w weekend. W Austrii ważne będzie nie tylko to, jak kto jedzie, ale i to, co przywiózł.

Źródło: Redakcja f1.pl

← Wróć na stronę główną