Antonelli najszybszy w piątek przed kwalifikacjami w Austrii
Po dwóch treningach Mercedes wygląda na najmocniejszy, ale Russell stracił do kolegi ponad pół sekundy, a Ferrari nie znalazło tempa.
W sobotę o 16:00 na Red Bull Ringu ruszają kwalifikacje przed niedzielnym Grand Prix Austrii. Po dwóch piątkowych treningach faworyt jest jeden: Kimi Antonelli.
Włoch był najszybszy w drugim treningu i wyraźnie odjechał reszcie. George Russell, jego kolega z Mercedesa, stracił do niego aż 0,623 sekundy — choć rano dzieliło ich ledwie 0,04. To duży skok jak na jeden dzień. Mercedes prowadzi w obu klasyfikacjach: Antonelli ma 156 punktów wśród kierowców, zespół 262 u konstruktorów.
Gorzej wygląda Ferrari. Lewis Hamilton zakończył FP2 na piątym miejscu, ze stratą około 0,6 sekundy do Antonellego. Po wygranej w Barcelonie i drugim miejscu w mistrzostwach (115 punktów) to krok w tył. Ferrari jest drugie u konstruktorów ze 190 punktami, ale w piątek nie znalazło tempa, którego szukało.
Jest jednak powód, by nie przesądzać. W padoku zwraca się uwagę, że Mercedes w piątek sprawdzał poprawione baterie i mógł pokazać więcej ze swoich możliwości niż rywale. Stąd głosy, że w kwalifikacjach Red Bull i Ferrari będą znacznie bliżej. Osobny wątek to prędkości maksymalne — na prostych najszybszy był Aston Martin, a silnik Red Bulla mógł być w piątek przykręcony z obawy o awarie.
Do tego dochodzi strategia na niedzielę. Zespoły szykują się na wyścig z dwoma postojami i zostawiają sobie po dwa komplety twardych opon. Red Bull u siebie wciąż jest dopiero czwarty (89 punktów) i potrzebuje mocnego weekendu.
Kwalifikacje pokażą, czy piątkowy układ się utrzyma. Jeśli tak, Antonelli rusza po pole position. Jeśli rywale rzeczywiście chowali tempo, sobotnia walka o czołówkę może być znacznie ciaśniejsza.