F1.PL › Russell broni pole position w Austrii, Leclerc i Hamilton tuż za nim

F1

Russell broni pole position w Austrii, Leclerc i Hamilton tuż za nim

Brytyjczyk pojechał najlepszy czas, mijając rozbity bolid Verstappena. Okrążenie padło pod pojedynczą żółtą flagą, ale odpuścił gaz, więc sędziowie zostawili mu pole. Obok niego ruszy Leclerc.

Kwalifikacje na Red Bull Ringu miały nerwowy finał. George Russell wywalczył pole position czasem 1:06,113, ale najlepsze okrążenie pojechał w samej końcówce sesji, w chwili, gdy Max Verstappen rozbił bolid w zakręcie 9, w ostatnim sektorze, i na torze pojawiły się żółte flagi.

Pod żółtą flagą nie wolno poprawiać czasu. W miejscu, w którym Russell mijał wrak, obowiązywała jednak pojedyncza żółta flaga, a on odpuścił gaz na wjeździe w zakręt i wyraźnie stracił. To wystarczyło – sędziowie nie wszczęli postępowania i pole zostało przy Brytyjczyku.

Obok niego z pierwszego rzędu ruszy Charles Leclerc, a to druga dobra wiadomość dla Ferrari tego dnia. Zespół miał w Austrii dobre tempo już w treningach, a w kwalifikacjach trzymał się blisko Mercedesa. Lewis Hamilton pojechał trzeci czas i otwiera drugi rząd, tuż za partnerem. Układ pasuje do całego sezonu: w mistrzostwach Hamilton jest drugi ze 115 punktami, Leclerc dopiero czwarty z 75, a Ferrari to wicelider konstruktorów ze 190 punktami – wciąż daleko za Mercedesem, który ma 262.

Verstappen walczył o pole u siebie, przed własną publicznością, i w pogoni za czasem zaryzykował w szybkim zakręcie 9. Zabrakło przyczepności, bolid wypadł z toru i wylądował w barierach, a Holender ostatecznie zakwalifikował się piąty. Red Bull jest dopiero czwarty wśród konstruktorów z 89 punktami i domowy weekend zaczyna od kraksy lidera zespołu.

Pole zostało więc przy Mercedesie – i to na torze Red Bulla. Russell rusza z czoła, obok niego Leclerc, a drugi rząd zajmą Hamilton i Kimi Antonelli. Wyścig zaplanowano na niedzielę na godzinę 15:00.

Źródło: Redakcja f1.pl

← Wróć na stronę główną