Verstappen znów na wakacjach z Wolffem, na jachcie szefa Mercedesa także Antonelli
Zdjęcia z Sardynii pojawiły się w tym samym tygodniu, w którym Wolff powiedział, że nie bałby się pary Verstappen–Antonelli.
Na zdjęciach z Sardynii widać Maxa Verstappena i Toto Wolffa na wspólnym urlopie. Towarzyszyły im Susie Wolff i Kelly Piquet. Rok temu było tak samo — szef Mercedesa sam to wtedy potwierdził i tłumaczył zbiegiem okoliczności. Kilka dni później na jachcie Wolffa sfotografowano Kimiego Antonellego: osobne zdjęcia, w towarzystwie Susie Wolff i ojca, Marca.
Tyle wystarczyło, żeby w przerwie wrócił wątek znany z padoku: Wolff chce Verstappena w Mercedesie. W tym samym tygodniu powiedział, że nie bałby się mieć w garażu pary Verstappen–Antonelli. To dużo, bo szefowie zespołów zwykle z takiego duetu się tłumaczą, a nie zapraszają go do siebie.
Liczby mówią co innego. Antonelli prowadzi w mistrzostwach z 219 punktami, Verstappen jest szósty ze 109. W klasyfikacji konstruktorów Mercedes ma 379 punktów, Red Bull 177 — mniej niż połowę. Mercedes niczego dziś od Verstappena nie potrzebuje.
Jest jeszcze pytanie, które w tym wszystkim ginie. Mercedes ma dwóch kierowców: Antonellego i George’a Russella, trzeciego w klasyfikacji ze 160 punktami. Gdyby Verstappen kiedyś tam trafił, ktoś musiałby ustąpić. Antonelli prowadzi w mistrzostwach, więc odpowiedź nasuwa się sama. Russell wie o tym równie dobrze jak reszta padoku.
Na 2027 rok raczej nic się nie zmieni — mówi się o tym od miesięcy i nic tego nie podważa. Co będzie dalej, nie wiadomo, i stąd całe zainteresowanie takimi zdjęciami.
Na razie to wakacje i nic więcej. Ale drugi rok z rzędu i w tym samym składzie trudno uznać za przypadek. Formuła 1 wraca na tor 23 sierpnia w Zandvoort, w dwunastej z dwudziestu dwóch rund sezonu.