F1.PL › Syn Kimiego Räikkönena dołącza do juniorów Red Bulla

F1

Syn Kimiego Räikkönena dołącza do juniorów Red Bulla

Robin ma jedenaście lat i jeździ w kartingu. Trafia do programu, przez który przeszli wszyscy obecni kierowcy Red Bulla i Racing Bulls.

Red Bull ma nowego kierowcę w programie juniorskim. To Robin Räikkönen, syn Kimiego Räikkönena, mistrza świata z 2007 roku. Pracę z zespołem zacznie formalnie w 2027 roku.

Chłopak ma jedenaście lat i jeździ w kartingu, więc nie jest to wiadomość o kimś, kto za rok usiądzie w bolidzie. Wystarczyło jednak nazwisko: w środę żadna inna informacja z Formuły 1 nie zebrała wśród polskich kibiców tylu reakcji. Ojciec Robina nie przejechał dla Red Bulla ani jednego wyścigu.

Akademia Red Bulla jest dziś najskuteczniejszym takim programem w stawce. Przeszli przez nią wszyscy kierowcy Red Bulla i Racing Bulls: Max Verstappen, Isack Hadjar, Liam Lawson, Arvid Lindblad i Yuki Tsunoda. Przed wyścigiem na Monzy Hadjar był ósmy z 68 punktami, Lawson dziewiąty z 49, a Lindblad jedenasty z 23. Red Bull ma 229 punktów i czwarte miejsce wśród konstruktorów.

Ten sam program potrafi odstawić kierowcę w tydzień. Fotele w obu zespołach zmieniają właścicieli częściej niż gdziekolwiek indziej w stawce, a zainteresowani dowiadują się o tym z komunikatów. Obecne przetasowanie ma jednak inny powód: Hadjar wciąż leczy pęknięty nadgarstek, więc w Madrycie w Red Bullu jedzie trzeci raz z rzędu Lawson, a w Racing Bulls zastępuje go Tsunoda.

Przed Robinem są lata kartingu, potem formuły juniorskie, a pytanie o Formułę 1 pojawi się dopiero na końcu tej drogi. Jego ojciec trafił do niej inaczej: z 23 startami w wyścigach samochodowych i bez żadnego zaplecza, na tyle nietypowo, że superlicencję dostał warunkowo. Robin zaczyna z drugiej strony — z nazwiskiem, kontraktem i uwagą kibiców, zanim po raz pierwszy usiadł w jednomiejscowym aucie.

To zupełnie inny start. O tym, jak się skończy, nie mówi nic.

Źródło: Redakcja f1.pl

← Wróć na stronę główną