F1.PL › Sainz dostał karę całego okrążenia i spadł na 17. miejsce

F1

Sainz dostał karę całego okrążenia i spadł na 17. miejsce

Williams kazał mu oddublować się za samochodem bezpieczeństwa, choć wcale nie był zdublowany — sędziowie doliczyli Hiszpanowi pełne okrążenie.

Grand Prix Wielkiej Brytanii wygrał Charles Leclerc, ale po wyścigu kibice rozmawiali o kimś innym — o Carlosie Sainzie i karze, jakiej w Formule 1 dawno nie widzieli.

Wszystko wydarzyło się za samochodem bezpieczeństwa. Sainz się oddublował, czyli objechał czoło stawki, żeby wrócić na główne okrążenie. Kłopot w tym, że wtedy wcale nie był zdublowany, więc nie miał do tego prawa. Komentatorzy zwracali uwagę, że zaczęło się od bałaganu z liniami i komunikatami — łatwo się pogubić, ale przepis jest przepisem.

Sędziowie zareagowali nietypowo. Zamiast doliczyć sekundy, dopisali Hiszpanowi całe okrążenie. Z dwunastego miejsca spadł na siedemnaste. Punktów i tak nie zdobył, więc sportowo niewiele się zmieniło, ale sama forma kary zrobiła wrażenie. Do sędziów wezwano przedstawiciela Williamsa.

Kibice od razu ruszyli do komentarzy. Wielu pisało, że to jedna z najdziwniejszych kar, jakie pamiętają. Jedni się śmiali, inni pytali, jak można doliczyć całe okrążenie za coś, co trwało kilka sekund. To nie była zresztą jedyna decyzja sędziów tego wieczoru — Lewis Hamilton dostał reprymendę za minięcie żółtej flagi, ale zachował trzecie miejsce, bo uznano okoliczności łagodzące.

Dla Sainza to kiepskie zakończenie i tak trudnego weekendu. Hiszpan jest dopiero piętnasty w mistrzostwach z sześcioma punktami, a Williams ósmy wśród konstruktorów. Za dwa tygodnie Spa i weekend ze sprintem — czas wrócić do rozmów o tempie, a nie o liniach za samochodem bezpieczeństwa.

Źródło: Redakcja f1.pl

← Wróć na stronę główną