F1.PL › Dwadzieścia lat od debiutu Kubicy — wciąż jedynego Polaka w F1

F1

Dwadzieścia lat od debiutu Kubicy — wciąż jedynego Polaka w F1

6 sierpnia 2006 roku Robert Kubica wystartował w Grand Prix Węgier. Od tamtej pory w wyścigu Formuły 1 nie pojechał żaden inny Polak.

Robert Kubica zadebiutował w Formule 1 dokładnie dwadzieścia lat temu. 6 sierpnia 2006 roku wystartował w Grand Prix Węgier na Hungaroringu — w BMW Sauber, w miejsce Jacques’a Villeneuve’a. Dojechał siódmy, ale kilka godzin po wyścigu sędziowie go zdyskwalifikowali: samochód okazał się o dwa kilogramy za lekki.

Dyskwalifikacja niczego nie zmieniła. Kubica dostał miejsce w składzie i już w trzecim starcie, pięć tygodni później, stanął na podium w Monzie. W 2008 roku wygrał Grand Prix Kanady — to do dziś jedyne zwycięstwo Polaka w Formule 1 i jedyne w historii BMW Sauber.

Sam Kubica wracał do tych początków w obszernym wywiadzie kilka tygodni temu, a w ostatnich dniach polskie profile o F1 przypominały szczegóły debiutu. W wakacyjnej przerwie ta rocznica zrobiła w sieci więcej ruchu niż plotki o silnikach i zdjęcia z jachtów.

Powód jest prosty i niewesoły: po dwudziestu latach na liście startowej wciąż nie ma nikogo z Polski. Sezon 2026 jest w połowie — rozegrano 11 z 22 rund, prowadzi Kimi Antonelli z 219 punktami, drugi jest Lewis Hamilton ze 169, trzeci George Russell ze 160. Wśród 22 kierowców nie ma ani jednego Polaka. Nie ma od jesieni 2021 roku, kiedy Kubica zastępował Kimiego Räikkönena w Alfie Romeo.

Kubica ściga się dalej, tylko gdzie indziej — w długodystansowych mistrzostwach świata WEC, z których kalendarza pod koniec lipca wypadły rundy na Bliskim Wschodzie.

Za dwa tygodnie w Zandvoort zacznie się druga połowa sezonu: walka o tytuł wewnątrz Mercedesa, wracające do gry Ferrari. Polski kibic obejrzy to z boku, jak każdy sezon od 2022 roku.

Dwadzieścia lat wystarczyłoby, żeby wychować nowe pokolenie kierowców. Nie wystarczyło.

Źródło: Redakcja f1.pl

← Wróć na stronę główną